W drodze 2008, nr 9

W drodze 2008, nr 9

numer katalogowy: 200809

Zobacz spis treści

nasza cena: 7.00 zł

cena w sklepie: 14.00 zł, oszczędzasz: 7.00 zł


Naturalne metody planowania rodziny – tylko dla orłów?

Z jednej strony mamy hurraoptymizm promotorów naturalnych metod planowania rodziny, z drugiej – uśmieszek pogardy dla NPR na ustach zwolenników antykoncepcji. Jak się w tym odnaleźć? W miesięczniku „W drodze” znajdziemy blok tekstów o seksualności i płodności z akcentem na NPR. O. Robert Plich OP prezentuje myśl teologiczną o ludzkiej seksualności. O. Ksawery Knotz, specjalista od praktycznej teologii współżycia małżeńskiego, spisuje kilka uwag dotyczących moralnej oceny czynów w dziedzinie seksualności. Swoimi refleksjami dzieli się także w niepublikowanym dotąd wywiadzie ginekolog, prof. Włodzimierz Fijałkowski, nieżyjący od kilku lat twórca Szkoły Rodzenia w Polsce. Być może najważniejszą częścią tej rozmowy jest… notka biograficzna. Według niej profesor w pewnym okresie życia stracił pracę, bo nie chciał dokonywać aborcji. Złożył osobistą ofiarę za życie zgodne z własnym sumieniem. Wygląda na to, że wiele par małżeńskich staje przed perspektywą poniesienia takiej ofiary.

Psycholog Bogna Białecka przekonuje, że antykoncepcja, wbrew optymistycznym artykułom w kobiecych pismach, nie jest dobrodziejstwem. Według wypowiedzi kobiet na forach internetowych pigułka uzależnia, wciąga w krąg lęku przed dzieckiem. Z drugiej jednak strony wybór drogi zgodnej z nauczaniem Kościoła wcale nie gwarantuje „nagrody za dobre sprawowanie” w postaci beztroskiego współżycia i płodności doskonale opanowanej i czytelnej. Małgorzata Wałejko pisze przejmująco o małżeństwach, które z powodów zdrowotnych czy nieregularności cyklu, NPR stosować nie mogą. Przy tym czasami mogą się spotkać z potępieniem: „mają kłopoty, bo pewnie nie douczyli się NPR”. Inni z kolei proponują im litościwy kompromis moralny i wejście w antykoncepcję. A rozdarcie pozostaje. Autorka proponuje spojrzenie na problem z perspektywy krzyża, z której takie głupstwo jak długotrwałe lub nawet całkowite unikanie współżycia w małżeństwie może nabrać sensu. Kto wie, może w czasach bałaganu w dziedzinie seksualności, w czasach masowych aborcji światu potrzeba męczenników nie na arenach cyrkowych, ale w zaciszu małżeńskiej sypialni?

Drugi temat wrześniowego numeru to literatura i film fantastyczny, i ich relacje do duchowości chrześcijańskiej. Szczepan Twardoch zaleca, by fantastyki i supermarketowego okultyzmu zbytnio nie demonizować. Verlyn Flieger wierzy, że fantastyka ma moc oświecania, a powołuje się na niedoścignione dzieło Tolkiena „Władca Pierścieni”. Pisze: „Odkrywamy w niej [w fantastyce – przyp. j.b-w] na nowo to, o czym wiedzieli poeci i co zawsze próbowali nam przekazywać: że życie i sztuka nie tylko naśladują się wzajemnie, lecz także karmią, inspirują i wreszcie tworzą.” Aleksandra Kuźma zaleca ostrożność w przyswajaniu fantastyki, która może się stać praktyczną szkołą magii i okultyzmu, i sprowadzić na duchowe manowce.

„Stary anioł do młodego” pisze piórem o. Janusza Pydy o subtelnych pułapkach egoizmu. Jak łatwo nam zachwycać się własną wrażliwością na niedolę innych i mylić ten zachwyt z miłością bliźniego. A kryteria oceny są proste: jeśli w porywie takiego zachwytu zapominamy o zwykłym telefonie do kogoś samotnego, wtedy altruistyczne sentymenty zdadzą się psu na budę.

Felietonistka Małgorzata Musierowicz zachwyciła się człowiekiem, któremu dzięki prostocie i poczuciu humoru udaje się unikać pułapek egoizmu: aktorem Wiesławem Gołasem. Inny felietonista Grzegorz Górny snuje refleksję nad kościołami, które zamienia się w teatry, restauracje. Z tym, że na Wschodzie czyniono to przemocą, a na Zachodzie bez jakiegokolwiek sprzeciwu. O. Dariusz Kowalczyk nie zostawia suchej nitki na ateistycznych oszołomach, jak Richard Dawkins - autor książki „Bóg urojony”. Jarosław Makowski dziwi się amerykańskiemu życiu politycznemu, w którym lewica nie może się odżegnywać od religii, bo inaczej przepadłaby w wyborach. Z kolei o. Jan Góra pisze o istocie spotkań na Lednicy – wyborze Chrystusa.

O. Jacek Salij rozjaśnia kłopotliwe wątki nauki Kościoła. Tym razem pisze o zaleceniu św. Pawła, by kobiety nie nauczały, tylko były poddane mężom. Okazuje się, że Ojcowie Kościoła powoływali się na to zalecenie w sposób paradoksalny - ganiąc opornych na nawrócenie mężów. Tacy właśnie żony słuchać powinni, a jeśli jej nauką wzgardzą, to niech słuchają zwierząt, „bardziej przyzwoitych i wstrzemięźliwych.”

W dziale orientacje czytamy o filmie „Mroczny rycerz” Christophera Nolana, o piśmie „Pastores”, płycie z muzyką dla maluchów oraz o oratorium „Stworzenie świata” Józefa Haydna.

Poszukującym inspiracji do modlitwy można polecić tekst Catherine de Hueck Doherty - arystokratki, która sprzedała wszystko i służyła ubogim, a także rozważania niedzielnych Ewangelii autorstwa dominikanów:  Pawła Krupy, Wojciecha Prusa, Mateusza Przanowskiego i Adama Szustaka.

Jolanta Brózda-Wiśniewska