strona główna | książki | miesięcznik

Kiedy depresja uderza poniżej pasa

Impotencja. Raptem dziesięć liter, a jest to przecież jedno z najbardziej przerażających słów jakie znają mężczyźni. Nie wiem jakim słowem posługują się na określenie impotencji mężczyźni w Kenii, Kuwejcie, Korei czy w Kuala Lumpur, wiem jednak, że wszędzie, dokąd udaję się z wykładami, słowo to jest równie przerażające.

A co jest najczęstszą przyczyną impotencji? Zgadliście. Depresja. Depresja, mówiąc najdosłowniej, uderza mężczyzn poniżej pasa i jest to wyjątkowo złośliwy i nieczysty cios. Dlatego żadnej próby wyjaśnienia istoty i objawów depresji u mężczyzn nie można uznać za wyczerpującą, jeśli nie weźmiemy pod uwagę jej wpływu na życie seksualne mężczyzn.

Okazuje się, że zachodzi interesujący związek między impotencją, lub mówiąc fachowo, "zaburzeniami erekcji" a depresją. Depresja może powodować impotencję lub być skutkiem impotencji. Najczęściej depresja bywa przyczyną impotencji, czasami jednak, podobnie jak w klasycznym dylemacie "jajko czy kura", nie wiadomo co pojawiło się najpierw, a co potem.

Wiadomo jedno: zaburzenia erekcji u mężczyzn w każdym wieku można w sposób wyraźny i jednoznaczny powiązać z depresją. Jak wskazują wyniki zakrojonego na szeroką skalę projektu badawczego Massachusetts Male Aging Study ("Badanie procesu starzenia się mężczyzn w stanie Massachusetts") prawdopodobieństwo wystąpienia impotencji i spokrewnionych z nią zaburzeń jest u mężczyzn w depresji prawie dwukrotnie większe niż u innych mężczyzn. Przyjmuje się powszechnie, że problem zaburzeń erekcji dotyka w mniejszym lub większym stopniu pięćdziesiąt dwa procent mężczyzn między czterdziestym a osiemdziesiątym rokiem życia; w Stanach Zjednoczonych problemy z erekcją ma około dwudziestu milionów Amerykanów. Sytuacja pogarsza się z wiekiem; podczas gdy w grupie czterdziestolatków na problemy z erekcją uskarża się około trzydzieści dziewięć procent badanych ( z czego pięć procent to całkowici impotenci), w grupie osób między sześćdziesiątym a siedemdziesiątym wiekiem życia częściowa impotencja występuje u dwóch trzecich badanych (liczba całkowitych impotentów wzrasta trzykrotnie - z pięciu do piętnastu procent).

Wyróżniamy dwie formy impotencji: zaburzenie popędu płciowego i utrata popędu płciowego. Jeśli impotencja oznacza zmniejszenie popędu płciowego, problem rozwiąże się sam z chwilą ustąpienia depresji. Jeśli przyczyną impotencji nie jest depresja, wówczas należy skorzystać z pomocy lekarza, seksuologa lub psychoterapeuty, ponieważ przyczyn impotencji może być bardzo wiele. Warto podkreślić, ponieważ tego najbardziej się boją mężczyźni znajdujący się w depresji, że zaburzenia erekcji nie mają trwałego charakteru. Jeżeli chodzi o przyczyny somatyczne depresji możemy wyróżnić impotencję naczyniopochodną spowodowaną ograniczeniem dopływu krwi do ciał jamistych prącia, zaburzenia neurologiczne spowodowane uszkodzeniem nerwów, jak ma to miejsce w wypadku raka prostaty, zaburzenia hormonalne spowodowane cukrzycą, niskim poziomem testosteronu czy problemami z tarczycą. Impotencję może także powodować szereg czynników psychicznych, takich jak świadomość, że mężczyzna zdradza w tym momencie inną kobietę i towarzyszące temu poczucie winy, depresja, nadmierny stres, lęk przed tym, że ktoś się nie sprawdzi jako kochanek. Zaburzenia erekcji mogą być także wynikiem określonego stylu życia, na przykład nadużywania alkoholu, przyjmowania narkotyków, otyłości.

powrót

© 2002-2007 Wydawnictwo Polskiej Prowincji Dominikanów W drodze