Archwium > Numer 449 (01/2011) > Trzej Królowie > Wolne zawsze się przyda

Wolne zawsze się przyda
Święto Trzech Króli nie ma takiego potencjału komercyjnego jak Boże Narodzenie, nie wiąże się z żadnymi drogimi gadżetami, nie ma świeckiego opakowania, które pozwala lepiej i drożej sprzedawać produkty. Zacierać ręce mogą co najwyżej producenci kredy.

Jedno z najstarszych świąt chrześcijańskich, święto Objawienia Pańskiego, zwane powszechnie świętem Trzech Króli, wzbudza wiele kontrowersji.
Jak piszą Ojcowie Kościoła, były takie czasy, że nawet przekupnie na targu spierali się o naturę Trójcy Świętej. Teraz też mamy spór, który obejmuje i przekupni, i tych, którzy ich zatrudniają. Nie jest to już jednak kontrowersja teologiczna. Gdyby chociaż gardłowano, że uznanie kolejnego święta katolickiego przez państwo to kolejny krok do iranizacji Polski, do państwa wyznaniowego, do budowania drugiego Watykanu zamiast drugiej Szwecji, wtedy przynajmniej mielibyśmy namiastkę tego, co nazywa się popularnie sporem światopoglądowym. Objawienie Pańskie! Przecież powinno się to wydawać niektórym skandaliczne. Ale nic takiego się nie dzieje. Nie zaprotestowały nawet feministki, że w poczcie królewskim brakuje kobiet. Inne mniejszości także nie mają wątpliwości co do składu.

Może by tak awanturkę?

Nie mówi się też wyjątkowo o pysznym i konstantyńskim chrześcijaństwie, które zamiast przeżywać swoją wiarę w izdebce, wychodzi na ulice, wpycha się do mediów i łase jest na oprawę ze złota. Katolicy tradycyjni nie mówią, że 6 stycznia nie wystarczy, bo potrzebne jest wolne przez całą oktawę, a katolicy otwarci, że to skandal, bo święto Objawienia trzeba przeżywać ”w świecie”, w towarzystwie współbraci w pracy.

Widzę jeszcze jeden wątek, który spokojnie można uczynić przedmiotem politycznej awantury. Królowie. My wiemy, że chodzi o magów, ale lud wyznaje swoje. Zrobi z (...)

Dostęp do treści serwisu jest płatny.


Aby wyświetlić pełny tekst musisz być zalogowany
oraz posiadać wykupiony dostęp do tego numeru.


Mateusz Matyszkowicz - Ur. 1981, filozof, redaktor naczelny portalu "Teologii Politycznej", wydał tłumaczenie i komentarz traktatu "De regno" św. Tomasza z Akwinu. W 2010 roku ukazał się zbiór jego tekstów "Śmierć rycerza na uniwersytecie". Jest żonaty, ma czworo dzieci, mieszka na wsi pod Warszawą. (wszystkie teksty tego autora)

     


zobacz także

Więcej i bardziej nago

NABZDYCZENI I NADĄSANI

W Klewkach po staremu

Kiedy zostałem tatą

ŻYCIE BEZ TORNISTRA


komentarze



Facebook