Ani władca, ani kumpel
Dobry ojciec zrozumie, że sukces wychowawczy to nie bezwzględne posłuszeństwo, lecz więź, w której uczucia i potrzeby obu stron są respektowane.

Pod moim sercem bije drugie serce. Chłopczyk. Bliskość tak wielka, spojenie w jedno tak naturalne, że nie ma dla niego świata poza mną. On jest, bo jest mama.
Wkrótce jednak przyjdzie na świat i zacznie doświadczać jeszcze innej obecności, w stosunku do niego zewnętrznej, obecności swego ojca. Chwilowo niepewnego, zagubionego, szukającego siebie i swego miejsca wobec małego, nieznanego mu zupełnie człowieka złożonego w jego ręce.

Nosimy w sobie różne obrazy ojcostwa – ślady pozostawione przez dom rodzinny, społeczeństwo, w którym się wychowaliśmy, religię, rozwój cywilizacyjny. Większość stanowi dziś jedynie ich karykaturę, odrzucaną jednomyślnie przez współczesnych psychologów i wychowawców. Wiadomo, jakim ojcem nie być. Obalone wizerunki pozostawiły jednak po sobie pustkę, która potrafi głęboko niepokoić. Czym bowiem zastąpić zdemaskowane karykatury? Jakiego ojca potrzebują dziś nasze dzieci?

Pan i władca

To ja tu rządzę! Wizerunek dobrze znany, przez długie lata uznawany za model ojcostwa. Zachodnia kultura, powołując się na nowe osiągnięcia w dziedzinie dziecięcej psychologii, odrzuciła ów model, co nie oznacza, że ojcowie już po niego nie sięgają. Wszakże po omacku szukają sposobów poradzenia sobie z wyzwaniem, jakim jest wychowanie dziecka.

Pan i władca nie waha się użyć siły, by pokazać, do kogo należy ostatnie słowo. Wymaga bezwzględnego posłuszeństwa i podporządkowania się dzieci, co sprawia, że drobiazgowe przestrzeganie domowych zakazów i nakazów staje się treścią ich relacji. Obwinianie dziecka z powodu (...)

Dostęp do treści serwisu jest płatny.


Aby wyświetlić pełny tekst musisz być zalogowany
oraz posiadać wykupiony dostęp do tego numeru.


Marta Sokołowska - ur. 1976, przez 12 lat żyła we Wspólnocie Błogosławieństw w Niemczech i Francji; studiowała języki obce na Paris Ouest Nanterre w Paryżu; wraz z mężem i trójką dzieci mieszka na południu Niemiec. (wszystkie teksty tego autora)

Małgorzata Wałejko - ur. 1977, żona i matka, teolog małżeństwa, dr pedagogiki, adiunkt w Instytucie Pedagogiki Uniwersytetu Szczecińskiego, autorka wielu artykułów o tematyce teologicznej, filozoficznej i pedagogicznej, dominikanka świecka, mieszka w Szczecinie. (wszystkich teksty tego autora)

     


zobacz także

MATKA BOŻA JEDYNAKA

Mniejsza świętość? Większa świętość?

Nie chcemy rodzić

Ocalić św. Mikołaja

Czy Bóg prosi o heroizm?


komentarze



Facebook