Fizyk nadprzyrodzoności
Nie spotkałem nikogo, kto zagłębiłby się w teksty kardynała i nie przeszedł wielkiej przemiany w swoim życiu i patrzeniu na wszystko dookoła.

Istnieją miłości od pierwszego wejrzenia i sympatie od pierwszego kontaktu. Jednak istnieją też miłości i sympatie, które z trudem przebijają sobie drogę w nas samych. Kiedy się to uda, budzą w naszych sercach i umysłach niemałą konsternację i zaskoczenie. O ile narodzinom miłości od pierwszego wejrzenia towarzyszy zwykle radość, o tyle narodzinom miłości, która musiała się mozolnie przebijać przez nasze dookreślone „ja”, towarzyszy zwykle lekkie zdziwienie i zawstydzenie: „Jak ja mogłem to polubić?”.

Moje pierwsze spotkanie z Newmanem i jego tekstami zdecydowanie nie miało nic wspólnego z miłością czy nawet sympatią od pierwszego wejrzenia. Czytałem, bo musiałem. Kazano mi – albo ściślej mówiąc – solidnie zalecono lekturę kilku tekstów kardynała z przyczyn zupełnie innych niż teologiczne. Gdybym miał opisać, co czułem i myślałem, wertując po raz pierwszy teksty Newmana, mógłbym napisać dokładnie do samo, co Jan Józef Szczepański pisał kiedyś o swoim pierwszym spotkaniu z literaturą Conrada:

„Wrażenia tej pierwszej lektury nie potrafię dokładnie odtworzyć. Musiało być duże, albo jakieś dziwne – skoro wracałem do książki kilkakrotnie – zawsze w okolicznościach trudnych, odbiegających od normy i zawsze z uczuciem szczególnego oczekiwania, jakbym podejrzewał, że przeoczyłem w niej coś ważnego czy też czegoś nie zrozumiałem do końca” (W służbie Wielkiego Armatora z tomu Przed Nieznanym Trybunałem).

W pewnym sensie Newman mnie irytował – chyba najbardziej tym właśnie, że nie byłem go w stanie zbyć w swojej głowie i ciągle musiałe (...)

Dostęp do treści serwisu jest płatny.


Aby wyświetlić pełny tekst musisz być zalogowany
oraz posiadać wykupiony dostęp do tego numeru.


Janusz Pyda OP - ur. 1980, dominikanin, absolwent filozofii UJ i teologii PAT. Duszpasterz akademicki w Krakowie. (wszystkie teksty tego autora)

     


zobacz także

Sanatorium dla duszy

Nauka ściągania masek

PO SPOWIEDZI

Cztery zegarki i czas

WOJNA I POKÓJ


komentarze



Facebook