Archwium > Numer 445 (09/2010) > Reportaż > Drugie życie Heleny Rissmann

Drugie życie Heleny Rissmann
Rodziców biologicznych nigdy nie szukałam. Myślę, że mnie też nikt nie szukał.

Rawicz, kwiecień 1945 roku

Kazimiera Kuczmerowicz zastanawia się, które dziecko ma zabrać. Chłopca czy dziewczynkę? Postanawia: „To, które pierwsze spojrzy”.

Pierwsza spojrzała na nią dziewczynka, miała najwyżej rok. Siedziała na nocniku w kącie dużej sali.

– Miałaś kręcone włoski i czarne oczy – powie Kazimiera po latach swojej wnuczce.

* * *

Z listu Heleny Rissmann:

„Z kartonika zawieszonego na szyi wynika, że nazywałam się Helena Osmowa i urodziłam się 15 kwietnia 1944 roku, a w Wąsoszu znalazłam się 12 lipca 1944. Nie wiem, jaka była moja droga do Wąsosza. Cieszę się, że nic nie pamiętam z tamtego okresu, bo nie umiałabym żyć z takimi wspomnieniami.

Moje prawdziwe życie zaczęło się od dnia, kiedy moja kochana Babcia przyniosła mnie na ulicę Ignacego Buszy w Rawiczu. To właśnie wtedy urodziłam się po raz drugi.

Nigdy nie próbowałam szukać moich biologicznych Rodziców. Nie czułam takiej potrzeby. Wydaje mi się, że mnie też nikt nie szukał”.

Różową włóczką

Niewielki kartonik. Dziesięć na siedem centymetrów. Oprawiony w przezroczystą folię, obszyty różową włóczką. Z tej samej włóczki zrobiony jest sznurek przywiązany do brzegów tekturowej tabliczki, żeby można ją było zawiesić na szyi.

Na kartoniku ktoś wypisał na maszynie: Helena Osmowa. Pod spodem data urodzin: 15.4.1944. Napis musieli zrobić Niemcy albo ktoś, kto znał niemiecki. Przed datą urodzin jest „geb. am” – skrót od niem (...)

Dostęp do treści serwisu jest płatny.


Aby wyświetlić pełny tekst musisz być zalogowany
oraz posiadać wykupiony dostęp do tego numeru.


Stanisław Zasada - dziennikarz, reporter, absolwent Polskiej Szkoły Reportażu. Współpracuje m.in. z "Tygodnikiem Powszechnym" i "Gazetą Wyborczą". Jest autorem książek: "Duch '44 o kapelanach Powstania Warszawskiego" (WAM 2018), "Generał w habicie" o siostrze Małgorzacie Chmielewskiej i jej Wspólnocie Chleb Życia i "Wyznań księży alkoholików" (Znak). Mieszka w Poznaniu. (wszystkie teksty tego autora)

     


zobacz także

PO CO TU PRZYSZLIŚCIE?

Tak dużo pytań

MISTYKA ZIEMNIAKA

Nie zdążyła zapytać

BEZ MARGINESU


komentarze



Facebook