Kąpiel w ziołach
Ap 11,19a; 12,1.3-6a.10ab Ps 45 1 Kor 15,20-26 Łk 1,39-56

Kiedyś w czasie dyskusji z młodzieżą na temat sakramentów, zwłaszcza sakramentu pojednania, usłyszałem piękne porównanie, że sakramenty są jak kąpiel w ziołach, to znaczy oczyszczają i umacniają. Można powiedzieć, że również Uroczystość Wniebowzięcia jest jak kąpiel w ziołach. Oczyszcza naszą religijność z fałszywego skupienia się tylko na tym, co tu i teraz, umacnia nas w dziękczynieniu za cud stworzenia i zbawienia oraz w codziennym życiu wiary.

W tej uroczystości przenikają się ludowa pobożność i teologiczna refleksja wyrażona w dogmacie wiary. Z jednej strony popularne w Polsce określenie tego dnia jako święta Matki Bożej Zielnej, z drugiej strony dogmat o Wniebowzięciu ogłoszony w 1950 roku.

Błogosławiąc zioła i kwiaty, kapłan prosi Boga: „Zachowaj je od zniszczenia, aby wzrastały, radowały oczy, przynosiły jak najobfitszy plon i mogły służyć zdrowiu ludzi i zwierząt. A gdy będziemy schodzić z tego świata, niechaj nas, niosących pełne naręcza dobrych uczynków, przedstawi Tobie Najświętsza Dziewica Wniebowzięta, najdoskonalszy owoc ziemi, abyśmy zasłużyli na przyjęcie do wiecznego szczęścia”. Maryja jest przedstawiana jako najdoskonalszy owoc ziemi, jako Ta, która – jak głosi dogmat – „po zakończeniu biegu życia ziemskiego została z ciałem i duszą wzięta do niebieskiej chwały”. W prefacji modlimy się słowami: „Ona pierwsza osiągnęła zbawienie i stała się wizerunkiem Kościoła w chwale, a dla pielgrzymującego ludu źródłem pociechy i znakiem nadziei”.

Uroczystość Wniebowzięcia przypomina o naszym powołaniu do życia wiecznego. Mówi dzisiaj o niebieskiej chwale. Mało współcześnie myślimy i mówimy o rzeczach ostatecznych. Nieczęsto są one obecne w naszej religijności. Tymczasem bez tego kresu (a zarazem początku) nasz bieg życia może nie mieć celu. Bez perspektywy wieczności trudno czasem podjąć zobowiązania chrześcijańskiego życia.

Maryja, która jako pierwszy człowiek osiągnęła pełnię zbawienia, napełnia nas nadzieją, że my również możemy odnaleźć się na naszej drodze ku wieczności.

Krzysztof Popławski OP


Krzysztof Popławski OP - ur. 1964, dominikanin, przez trzy lata misjonarz na Tajwanie i w Chinach, w latach 2006?2014 prowincjał polskich dominikanów, obecnie jest socjuszem generała zakonu ds. Europy Wschodniej i Środkowej, autor m.in. "Roku taty" i "Oczka. Miniatur (anty)klerykalnych". Mieszka w Rzymie. (wszystkie teksty tego autora)

     


zobacz także

W gościnie

Krzyż stoi - świat się kręci

Słowo od Prowincjała Dominikanów

Światło i woda

Idźmy za Nim


komentarze



Facebook