Archwium > Numer 443 (07/2010) > Rozmowa w drodze > Dowartościować siebie

Dowartościować siebie
Gdy mówię pracoholikowi, że ma odpocząć, zatrzymać się i nic nie robić, to jest to zwykle zadanie, które w jego mniemaniu znajduje się zupełnie poza zasięgiem realizacji.

Jesteśmy przemęczeni. Trudno o bardziej oczywiste stwierdzenie. Jednak reakcja na ten stan jest zaskakująco nieadekwatna: bywamy zdziwieni, zaskoczeni czy wręcz zdenerwowani. Próbujemy zmęczenie obejść, skanalizować. Dlaczego?

Zmęczenie przeszkadza nam w funkcjonowaniu, w realizowaniu wpajanego nam od dzieciństwa modelu zachowań, kładącego nacisk na efektywność i wydajność. Traktujemy je podejrzliwie, gdyż straciliśmy zaufanie do mądrości własnego ciała. Sygnały, które w formie zmęczenia wysyła nam organizm, są przez nas odbierane jako wrogie i ograniczające nasz rozwój. Nie jesteśmy gotowi za nimi pójść. Dużo się słyszy o tym, że żyjemy dziś w kulturze ciała, a to nieprawda. Zachowujemy się dokładnie na odwrót, jakbyśmy ciała nie cenili. Gdy słyszymy, że ciało ma swoją mądrość, że warto go słuchać i z nim współpracować, nie traktujemy tego poważnie.

Czy właśnie dlatego próbujemy oszukać ciało za pomocą trzeciej kawy, kolejnego batonika, Red Bulla czy innych dopalaczy?

Myślę, że tak. I trzeba od razu dodać, że takie zachowanie jest szokiem dla organizmu, bo w sposób intensywny i pozbawiony umiaru stymuluje i pobudza go do pracy. Za takim traktowaniem siebie stoi przekonanie, że ciało przypomina maszynę, od której można wymagać coraz więcej i więcej, bezkarnie ją eksploatować i przy dostarczaniu odpowiednio dużej ilości paliwa oczekiwać spektakularnych efektów.

Przyszła do mnie kiedyś pacjentka z bardzo silną depresją. Po kilku sesjach okazało się, że za czasów studenckich trafiła na kurs, który pomagał ograniczyć ilość snu do trz (...)

Dostęp do treści serwisu jest płatny.


Aby wyświetlić pełny tekst musisz być zalogowany
oraz posiadać wykupiony dostęp do tego numeru.


Rafał Bornus - ur. 1959, psychiatra, psychoterapeuta, superwizor psychoterapii. Pracuje w Laboratorium Psychoedukacji w Warszawie, mąż i ojciec. (wszystkie teksty tego autora)

     


zobacz także

JESTEM TAKI NIEWYLEWNY

Szkoła łaski

Najmniejszy Kościół Europy

Bo Chrystus zmartwychwstał!

JACY ONI BYLI?


komentarze



Facebook