Pan od wakacji
Gdy jestem u celu mojej podróży, lubię usiąść w kafejce, zamówić kawę czy karafkę wina i patrzeć, jak się zachowują ludzie, słuchać, jak mówią?

Kiedy zacząłeś myśleć o sobie jako o podróżniku?

Nie jestem pewien, czy określenie to w odniesieniu do mojej osoby jest właściwe. Bo dla mnie podróżnik to ktoś, kto wyrusza na Grenlandię, wsiada tam w nadmuchiwany kajak i spływa rzeką. A ja jestem podróżnikiem miejsko-obyczajowo-towarzyskim, który lubi zwiedzać niekoniecznie najbardziej odległe zakątki świata. Gdybym miał wybierać między odwiedzeniem Toskanii a wyprawą w Andy, zdecydowanie wybrałbym Toskanię.

Skąd ta pasja?

Pierwsze podróże odbywałem z rodzicami jako dziecko. Bardzo dużo jeździliśmy. Pakowaliśmy się o czwartej rano do syrenki i ruszaliśmy w Polskę, a potem nawet trochę dalej – na przykład do Jugosławii.

Gdy byłem w liceum, zacząłem podróżować sam – głównie autostopem. A na studiach poznawałem Europę. Symbolem odzyskania przez Polskę wolności w 1989 roku było dla mnie to, że paszport mogłem od tej chwili trzymać w szufladzie w domu.

Często jeździsz po świecie?

Często, ale ostatnio ten świat ogranicza się do Europy. Kiedyś gnało mnie gdzieś dalej, choćby do Chin, co jest oczywiście ciekawe, fascynujące. Ale od jakiegoś czasu wolimy z żoną jeździć do krajów, które niekoniecznie leżą daleko, ale za to są bardzo piękne. I bardzo mi to odpowiada.

Trafiłeś w takie miejsce, o którym pomyślałeś: tu mógłbym się przeprowadzić i spędzić resztę życia?

Takie przeprowadzki łatwo się robi w myślach, w marzeniach, bo jesteśmy zauroczeni pięknem jakiegoś miejsca, które poznaliśmy jako turyści. In (...)

Dostęp do treści serwisu jest płatny.


Aby wyświetlić pełny tekst musisz być zalogowany
oraz posiadać wykupiony dostęp do tego numeru.


Tomasz Królikiewicz - ur. 1961, absolwent prawa. W 1989 roku założył wydawnictwo Historia i Sztuka. Z zamiłowania podróżnik. Ulubione cele podróży: Europa i Afryka Północna. Jest żonaty, ma syna. www.panodwakacji.pl (wszystkie teksty tego autora)

Katarzyna Kolska - dziennikarka, zastępca redaktora naczelnego miesięcznika "W drodze", absolwentka filologii polskiej i teologii, przez 13 lat pracowała w poznańskim oddziale "Gazety Wyborczej", autorka kilku książek, m.in. "Modlitwa poranna i wieczorna" (Olimp Media 2008) i "Moje dziecko gdzieś na mnie czeka. Opowieści o adopcjach" (Znak 2011, Wydawnictwo W drodze 2016). Jest mężatką, ma dwóch synów, mieszka w Poznaniu. (wszystkich teksty tego autora)

     


zobacz także

Powołani do kalendarza

PISANE MAŁĄ LITERĄ

POD JEDNYM NIEBEM

NA ODWROCIE TWOJEGO KRZYŻA WISI JEZUS

Ocaleni przed Potopem


komentarze



Facebook