W swoim czasie
Dz 14,21-27 Ps 145 Ap 21,1-5a J 13,31-33a.34-35

Ostatnia Wieczerza. Chrystus umywa uczniom nogi i zapowiada drogę śmierci i zmartwychwstania, którą musi przejść ze względu na nas. Dokąd idzie, oni pójść teraz jeszcze nie mogą. Służba i całkowity dar z siebie – to owo „tajemne miejsce”, do którego idzie, by przetrzeć nam szlak: „Ojcze, chcę, aby także ci, których Mi dałeś, byli ze Mną tam, gdzie Ja jestem”… (J 17,24a). Pascha odsłania „prawzór najpiękniejszego umierania pośrodku życia wiecznego” (H. Urs von Balthasar, Credo) Trójcy.

Na wszystko jest właściwy czas. Niczego nie da się przyśpieszyć, wymusić na sobie pobożnym życzeniem. Psalmista modli się: „nie gonię za tym, co wielkie, albo co przerasta me siły (…) wprowadziłem ład i spokój do mojej duszy (…) jak niemowlę – tak we mnie jest moja dusza” (Ps 131). Stąd, po słowach: „abyście się wzajemnie miłowali, tak jak Ja was umiłowałem”, apostoł Jan spoczął na piersi Mistrza, by wsłuchiwać się w Jego serce. Zasłuchany dojrzewa. Na czas najtrudniejszej lekcji, jaką miała być Pascha, schronił się w Bogu. Piotr i Judasz, którzy „lepiej wiedzieli”, zasłuchani byli w tym czasie we własną wizję drogi, choć Jezus mówił: „Beze Mnie nic uczynić nie możecie” (J 15,5). Wiemy, czym się skończyła samodzielna „dorosłość” Piotra, który chciał pójść tam, gdzie Chrystus.

Dorosnąć nie możemy samodzielnie: musimy być otuleni, otoczeni Bożym ojcostwem. Dziecko dojrzewa otoczone bezpieczeństwem i siłą miłości rodziców. Trzeba stać się dzieckiem – uczniem, „albowiem królestwo niebieskie należy do dzieci i do wszystkich, którzy są im podobni” (Mt 19,14). Dopiero po zmartwychwstaniu, umocniony paschalnym darem Ducha, Parakleta – Obrońcy, Piotr dorośnie: „gdy byłeś młodszy, opasywałeś się sam i chodziłeś, gdzie chciałeś. Ale gdy się zestarzejesz [wydoroślejesz w miłości], wyciągniesz ręce swoje, a inny cię opasze i poprowadzi, dokąd nie chcesz. To powiedział, aby zaznaczyć, jaką śmiercią uwielbi Boga. Wypowiedziawszy to, rzekł do niego: »Pójdź za Mną«”.

Teraz już możesz pójść tam, gdzie Twój Pan. Pociągnięty i osłonięty Płomieniem Ducha, „Powstań […] i pójdź!” poza zasłonę, dotąd skrywającą, a teraz odsłaniającą otchłanie Boga. Trójca, w swoje życie Osób Boskich, w wiekuistą wymianę miłości, pragnie przyciągnąć i włączyć naszą wolność.


Maciej Biskup OP - ur. 1972, dominikanin, przeor klasztoru w Szczecinie, duszpasterz i rekolekcjonista. Autor książki "Zaskoczony wiarą. Między Jerychem a Jerozolimą". (wszystkie teksty tego autora)

     


zobacz także

Już nie obcy

Tajemnica nieprawości

KOLEBKA CHRZEŚCIJAŃSTWA

Niosący Krzyż

Płyń do źródła


komentarze



Facebook