Tajemnica nieprawości
Wj 3,1-8a.13-15 Ps 103 1 Kor 10,1-6.10-12 Łk 13,1-9

W jaki sposób pytam o zło?
Z takim pytaniem przychodzą do Jezusa „jacyś ludzie, by donieść Mu o Galilejczykach, których krew Piłat zmieszał z krwią ich ofiar”.

Chrystus zwraca uwagę na grzech, co gryzie się ze współczesnym podejściem do tematu. Nie pytamy o grzech, ale o to, gdzie w świecie tak pełnym niewysłowionego bólu podział się Bóg. Jeśli są to nasze autentyczne uczucia, niech wybrzmią. Nie możemy jednak zignorować naszej odpowiedzialności za zło i musimy zapytać, gdzie podział się człowiek. Chrystus przestrzega jednak przed pseudoreligijnym „maltretowaniem” wyłącznie „grzeszników”, bo „niesprawiedliwą jest rzeczą składać całą odpowiedzialność na »zło« i »złych«. Pojawiło się »zło« i »źli«, ponieważ w »dobru« i w »dobrych« było mało dobra” (Mikołaj Bierdiajew).

Oskarżenie nie jest rozwiązaniem pro­blemu zła. Chrystus strącił szatana oskarżającego nas przed Bogiem (Ap), a całe zło świata wziął na siebie: „w Ablu został zabity, w Izaaku związano Mu nogi, w Jakubie przebywał na obczyźnie, w Józefie sprzedany, w Mojżeszu porzucony…”. Jezus opowiada przypowieść o Bogu ocalającym, który cierpliwie czeka, aż mocą Jego nieodstępującej od nas miłości uporamy się ze złem. Nie proponuje siłowych rozwiązań, ale zaprasza do prawdziwych z Nim relacji. Bóg w Trzech Osobach jest źródłem wszelkich szczęśliwych relacji, a Boże piękno jest pięknem relacji. Zło ukazuje jako tragedię niezależności, która fałszywie widzi w relacjach zagrożenie dla siebie i prowadzi do sytuacji, gdzie dobro i drugi człowiek są obiektem manipulacji. Evdokimov opisywał piekło jako miejsce „gdzie nie krzyżują się żadne spojrzenia; piekło nie zna żadnego »naprzeciwko«”.

Czytałem ostatnio książkę Williama P. Younga Chata. Opowiadanie, dalekie od ciężkostrawnej kościelnej nowomowy, zaprasza, by wyruszyć z własnym bólem, smutkiem i żalem do Boga i siebie w uzdrawiającą podróż.

Wracanie do Boga jest wędrowaniem w kierunku wyjaśnienia tajemnicy dobra i zła: „Jeśli odważę się podjąć tę podróż w celu poznania siebie, wówczas odkryję jak jestem mały, nieporadny i ograniczony, lecz poznam również, że cały jestem kochany i ceniony… Albowiem w sercu naszego istnienia jest Bóg, który znajduje upodobanie w obdarzaniu miłością i w przebaczaniu, i którego dobroć możemy smakować” (Timothy Radcliffe OP).


Maciej Biskup OP - ur. 1972, dominikanin, przeor klasztoru w Szczecinie, duszpasterz i rekolekcjonista. Autor książki "Zaskoczony wiarą. Między Jerychem a Jerozolimą". (wszystkie teksty tego autora)

     


zobacz także

Bóg też odpoczął

Już nie obcy

Nie płacz: Wstań

PAN BÓG SIĘ TROCHĘ UKRYŁ

Niemożliwe staje się możliwe


komentarze



Facebook