Archwium > Numer 439 (03/2010) > Siedem grzechów głównych > Nadmierne pożądanie dobrych rzeczy

Nadmierne pożądanie dobrych rzeczy
Praca nad sobą, której celem jest kształtowanie dobrego charakteru moralnego, wydaje się dzisiaj niemodna i przestarzała dla współczesnych katolików.

Grzechy główne to grzeszne uczynki lub wady, których iluzoryczna atrakcyjność leży w nich samych, a dodatkowo jeszcze prowadzą one do popełniania innych grzechów. Sprawiają, że człowiek nie może się oprzeć pokusie czynienia zła. Grzechy główne nie muszą być najgorszymi grzechami, czyli takimi, które niosą największy ładunek zła i osobistej winy osoby, która je popełnia. Nie muszą to być nawet grzechy śmiertelne. Nie tyle bowiem ciężar grzechu jako takiego sprawia, że nazywamy go głównym, lecz to, że może on prowadzić do wielu innych grzesznych uczynków.

Nieuporządkowane pragnienie dobra prawdziwego

Tradycja nauczania na temat grzechów głównych jest bardzo stara i sięga okresu patrystycznego. Dopiero jednak św. Grzegorz Wielki (papież w latach 540–604) wprowadził podział na siedem grzechów głównych, który został przyjęty w średniowieczu i przetrwał w tradycji teologicznej i nauczaniu Kościoła do naszych czasów. O grzechach głównych krótko wspomina także współczesny Katechizm Kościoła Katolickiego, potwierdzając tym samym, że to nauczenie nie zdezaktualizowało się.
Tradycyjnie więc wymienia się następujące grzechy główne: pychę, chciwość, łakomstwo, nieczystość, lenistwo, zazdrość, gniew. Pierwsze cztery grzechy polegają na nieuporządkowanym pragnieniu prawdziwych i w jakiejś mierze potrzebnych człowiekowi dóbr. W związku z tym pycha jest sposobem zabiegania o własną wartość, ale w sposób nieuporządkowany. Staramy się pokazać, że się jesteśmy najlepsi i niezależni od innych, a naw (...)

Dostęp do treści serwisu jest płatny.


Aby wyświetlić pełny tekst musisz być zalogowany
oraz posiadać wykupiony dostęp do tego numeru.


Robert Plich OP - ur. 1966, dominikanin, absolwent Akademii Medycznej w Warszawie, doktor teologii, wicerektor Kolegium Filozoficzno-Teologicznego Dominikanów, mieszka w Krakowie. (wszystkie teksty tego autora)

     


zobacz także

Definicja sekty

Etyczny punkt widzenia

Proporcjonalizm

Królestwo nie z tej ziemi

ZŁO ZŁA


komentarze



Facebook