Jak rośnie Kościół
Ez 17,22-24 Ps 92 2 Kor 5,6-10 Mk 4,26-34

Ani zboża, ani gorczycy nie sieje się pojedynczo, a jednak Jezus odnosi się do pojedynczego ziarna. Przeciwstawia maleńkie nasienie temu, co z niego wyrasta. Kłos czy gorczyca są znacznie większe od swojego nasienia i o wiele cenniejsze. O tyle, o ile w kłosie więcej jest ziaren, a na krzewie gorczycy więcej nasion. Królestwo Boże jednak to ani ziarno, ani krzew. Królestwem jest wzrost, dynamizm, z jakim ziarno rozsadza swoją osłonę, kiełkuje i rośnie. Królestwem jest utajona siła, dzięki której małe gorczyczne ziarenko staje się krzewem. Nie znajdziesz jej w ziarnie, ale możesz uwierzyć, że ta siła w nim spoczywa.

Przyszedł ktoś, kto wbrew logice siewcy, skupił uwagę na jednym spośród wielu ziaren, które siał. Rzucił to ziarno w ziemię, świadom jego mizernych rozmiarów. I wiedział, że wyrośnie z niego nieproporcjonalnie większa roślina, że ptaki przylecą, by się schronić w jej cieniu, że żniwiarz zbierze swój plon. Czyż nie tak było z Chrystusem? Śmierć na obrzeżach rzymskiego imperium, w opuszczeniu i szyderstwie, a wcześniej kilka lat nauczania kierowanego w przeważającej części do wieśniaków, rybaków, wyrzutków i prostytutek. Owszem, tłumy gapiów i ludzi porwanych przez cuda i darmo rozdany chleb. Motłoch tak samo rządny znaków, jak śmierci cudotwórcy. A On pośród tłumu jak pojedyncze ziarno rzucone w ziemię.

Królestwo to jednak nie samo ziarno, ale siła, która powoduje wzrost zboża. Dzieje się z nim tak jak z nasieniem, które rośnie, czy rolnik śpi, czy też czuwa. Królestwo Boże, o którym mówi Chrystus, to przestrzeń, w której działa Duch Święty. To relacje między ludźmi i Bogiem, w których działa tenże Duch. Królestwem nie tylko jest nowe niebo i nowa ziemia, na które czekamy, ale także działający pośród nas Duch, który czy śpisz, czy czuwasz, daje wzrost. Tak właśnie rośnie Kościół, który trudno dziś pomylić z tym, czym stanie się na końcu czasów, a mimo to właśnie w nim działa siła i dynamizm Świętego Ducha.

Krótka przestroga na koniec. Mógłbyś pomyśleć, że Duch działa, czy chcesz tego, czy nie, i w sumie nie jest Mu potrzebna ani zgoda, ani opór, by dokonał swego dzieła. To błąd. Krzew gorczycy czy kłos zboża mają to wspólne ze swoim nasieniem, że są tym samym. W zasadzie nie ma między nimi różnicy. Jeśli liczysz na działanie Ducha, trzeba abyś wpierw stał się jak Ziarno. Jeśli zaś nie chcesz, by ta zdumiewająca opowieść zaistniała w Twoim życiu… No cóż, w końcu tu chodzi o pojedyncze ziarno.


Tomasz Grabowski OP - ur. 1978, dominikanin, prezes Wydawnictwa W drodze, mieszka w Poznaniu. (wszystkie teksty tego autora)

     


zobacz także

POŻYCZKOWY INTERES

Oto wzór!

Niebo otwarte dla ludzi

CZEKAJĄC NA NARODZENIE CHRYSTUSA

Pokochać swoje zbawienie


komentarze



Facebook