Robotnicy, niewolnicy
Indeks z obecnościami można kupić za 100 zł u ministranta, podpis księdza podrobić, zajęcia w kościele przespać, ale przejść obojętnie obok bierzmowania nie sposób. Sakrament dojrzałości chrześcijańskiej rozpala do czerwoności fora internetowe. "Poszłam, bo mama obiecała nowy komputer", "nawróciłem się, bo trzeba było chodzić na każdą mszę świętą", "nie wierzę, ale papierek przyda się do ślubu kościelnego".

Portal „Antidotum”. Pisze Maluczka: „Normalnie paranoja, chodzimy z karteczkami na każdą mszę i zbieramy jakieś bzdurne podpisy. Nasz ksiądz gada, że chcą nas nauczyć odpowiedzialności. Śmiać mi się chce, bo w drugiej parafii w moim mieście dali karteczki do podpisania, że zostanie się dziewicą/prawiczkiem do ślubu”.

Indeksy albo inaczej dzienniczki do bierzmowania to książeczki, w których gimnazjaliści zbierają podpisy księdza w czasie nabożeństw i zajęć w parafii. – W Archidiecezji Poznańskiej dzienniczki nie są obowiązkowe, ale pomagają, szczególnie w dużych parafiach nawiązać kontakt księdza z uczniem – mówi ks. Maciej Szczepaniak, rzecznik prasowy kurii.

Bierzmowanie to sakrament umocnienia wiary, przyjęcia Ducha Świętego. Nazwa wzięła się od staropolskiego słowa „bierzmo” – belki podtrzymującej drewniany strop. Bierzmowanie podtrzymuje chrześcijanina. Statystyka? Oficjalnej nie ma. Nieoficjalna – 80 proc. gimnazjalistów przystępuje do sakramentu.

Przygotowanie do bierzmowania trwa trzy lata, przez całe gimnazjum. Jest uzupełnieniem szkolnej katechezy. Zajęcia odbywają się w kościele lub salach parafialnych. Uczniowie spotykają się z księdzem raz, dwa, trzy albo cztery razy w miesiącu. Oprócz tego czekają ich nabożeństwa majowe, czerwcowe, drogi krzyżowe, roraty, gorzkie żale, spowiedź „pierwszopiątkowa”…

Z Żydem w pociągu

Dzienniczki są kontrowersyjne. (...)

Dostęp do treści serwisu jest płatny.


Aby wyświetlić pełny tekst musisz być zalogowany
oraz posiadać wykupiony dostęp do tego numeru.


Piotr Miedzianowski - ur. 1980, absolwent kulturoznawstwa na WSNHiD, dziennikarz, współtwórca portalu internetowego dla maturzystów, żonaty, mieszka w Poznaniu. (wszystkie teksty tego autora)

     


zobacz także

O zięcia boję się na siódemkę

Udręczniki

KROGULCE 2014

Pośmiertne losy kozła ofiarnego

BYŁO NA CO POPATRZEĆ


komentarze



Facebook