Odmitologizować kapłaństwo
Świeccy żyją w przekonaniu, że święcenia kapłańskie czynią księdza wolnym od wszelkich pokus. Widzą w nim istotę na poły ludzką, na poły boską - mężczyznę, który uzbrojony w niewidzialną zbroję kapłańską, daną mu wraz z nałożeniem rąk biskupa, może ruszać na wojny ze złem tego świata. Także ze złem, jakie niesie ze sobą cielesność.

Ks. Józef Tischner opowiedział kiedyś dowcip na swój temat, który ściągnął na niego gromy. Zapytany, czy bardziej czuje się księdzem, czy filozofem, rzucił: „Najpierw czuję się człowiekiem, potem filozofem, a dopiero na trzecim miejscu księdzem”. Takie postawienie sprawy w zasadzie musiało, nie tylko w szeregach braci kapłańskiej, ale i wiernych, wzbudzić oburzenie. „Nie uchodzi” – mówiono. Czy jednak reakcja oburzonych i zniesmaczonych Tischnerowym stwierdzeniem nie jest zarazem miarą jego celności? Czy dramaty kapłańskie – w postaci odejść czy łamania celibatu – nie biorą się z tego, że duchowni zapominają o tym, że w pierwszej kolejności powinni być ludźmi, a dopiero potem księżmi? I z drugiej strony, czy wierni świeccy nie popełniają analogicznego błędu, żądając od księży, by byli niemal jak supermani, zamiast traktować ich jak zwykłych braci czy przyjaciół wierzących w tego samego Boga? A zatem, czy zawód i rozczarowanie księżmi nie bierze się z podwójnego samooszukiwania? Pierwsze polega na tym, że oszukują się sami duchowni, sądząc, że przez sakrament święceń dostają od Boga zbroję, która chroni ich przed wszelkimi pokusami i żądzami. Z drugim rodzajem samooszukiwania mamy do czynienia w przypadku wiernych, którzy chcą widzieć w kapłanach ideał, któremu sami nie są w stanie sprostać. Czy to nie prowadzi do swoistej mitologizacji kapłaństwa?

Celem poniższych refleksji będzie próba zdemitologizowania kapł (...)

Dostęp do treści serwisu jest płatny.


Aby wyświetlić pełny tekst musisz być zalogowany
oraz posiadać wykupiony dostęp do tego numeru.


Jarosław Makowski - ur. 1973 jest filozofem i teologiem, dyrektorem Instytutu Obywatelskiego w Warszawie, wykładowcą w Wyższej Szkole Biznesu w Nowym Sączu, stale publikuje m.in. w "Gazecie Wyborczej", "Rzeczpospolitej", "Dzienniku Gazecie Prawnej", ostatnio wydał książkę Kobiety uczą Kościół (2007). (wszystkie teksty tego autora)

     


zobacz także

Przestrzeń Balthasara

Czekam, przyjdź, Panie!

Papież gra w zielone

Staszek i Żydzi

Kobiety ratują świat... i Kościół


komentarze



Facebook