Śpiew Boga
Ap 7,2-4.9-14 Ps 24 1 J 3,1-3 Mt 5,1-12a

Trudnym, karkołomnym i, co najważniejsze, zupełnie nietrafionym zadaniem byłoby wyszukiwanie w Ewangeliach słów Jezusa bardziej Boskich i mniej Boskich, ludzkich w większym stopniu i w mniejszym. Każde słowo Pana Jezusa jest zarówno Boskie, jak i człowiecze. Myślę jednak, że nie będzie zbytnim nadużyciem stwierdzenie, że są słowa Chrystusa – czy to spowodowane szczególnymi okolicznościami, czy też nadzwyczajnym wzruszeniem – które można by uznać za objawiające wprost Jego Boską naturę, Jego Boski sposób patrzenia na świat, Jego, ośmielam się tak to nazwać, Boską wrażliwość.

Takimi słowami są, tak przynajmniej patrzy na to chrześcijańska tradycja, zdania wypowiedziane przez Chrystusa w kazaniu na górze, którego początek dzisiaj słyszymy. Osiem błogosławieństw to nie nowa moralność chrześcijańska, to nie reforma skostniałych przykazań przeprowadzona w opozycji do Starego Testamentu, to nie nowa wersja Bożego prawa. To pieśń, którą śpiewa Bóg, widząc swoje stworzenie – tak pisał o tym śp. ks. Józef Tischner. Bóg stoi na wysokiej górze, z której widzi wszystko, co stworzył, i doznaje zachwytu. Błogosławieni, czyli piękni, wspaniali, wielcy, godni zachwytu. Widząc to piękno, Bóg składa swemu stworzeniu obietnice – posiadanie królestwa, radość, spełnienie i mnóstwo innych dóbr. Jeżeli więc można mówić tu o jakichś przykazaniach, to Bóg sam sobie je nakłada, zobowiązuje się wobec tego, co widzi. Zobowiązuje się odpowiedzieć na piękno, którego doświadcza.

Kościół, czytając dzisiaj właśnie tę Ewangelię, zaprasza nas do takiego spojrzenia na siebie. Do dostrzeżenia tego, co widzi Bóg. Po ludzku widać w nas często tylko zwykły smutek, płacz, ubóstwo, niesprawiedliwość i całą masę innych dolegliwości. A Bóg potrafi dostrzec pod tym coś zupełnie innego, coś zachwycającego. Jeżeli spojrzymy Jego oczyma na siebie, to jednocześnie dostrzeżemy obietnice, które nam złożył, i w tym, co nas spotyka, znajdziemy nadzieję, która jest Jego obietnicą. Święci, których dziś prosimy o wstawiennictwo, nawrócili swój wzrok na takie patrzenie, zobaczyli to, co widzi Bóg, zobaczyli świat na Jego sposób. I On spełnił względem nich swoje obietnice.


Adam Szustak OP - ur. 1978, dominikanin, wędrowny kaznodzieja, przez kilka lat duszpasterz akademicki krakowskiej "Beczki", prowadzi stronę www.langustanapalmie.pl, mieszka w Łodzi. (wszystkie teksty tego autora)

     


zobacz także

JÓZEF, KTÓRY WYCHOWAŁ BOGA

WOLNOŚĆ

Chodzi o zachwyt

ŻYCIE W CZASACH PRZED CHRYSTUSEM

Milion złotych


komentarze



Facebook