Skarb w niebie
W kazaniach potrafimy pięknie mówić, że do spowiedzi nie przychodzi się do księdza, tylko do Pana Jezusa. A gdy ktoś przychodzi się otworzyć, podzielić bólem związanym ze stratą dziecka, to Jezus miłosierny, za pośrednictwem kapłana, daje w pysk zbolałemu człowiekowi.

Do moich pierwszych spotkań z osobami, które doświadczyły straty dziecka, dochodziło głównie w sakramencie spowiedzi. Kobiety mówiły wtedy o swoim bólu, o pogubieniu, o nieumiejętności odnalezienia się po stracie. Dopiero jednak półtoraroczne zaangażowanie w posługę na portalu poronienie.pl pozwoliło mi głębiej wniknąć w problem.

O jego istnieniu dowiedziałem się od studentki położnictwa związanej z prowadzonym przeze mnie duszpasterstwem akademickim. Założono go, by wspierać rodziców po stracie dziecka, pomóc im w przeżyciu żałoby, w radzeniu sobie z procedurami szpitalnymi czy prawnymi związanymi z pogrzebem. Jeden z działów strony został zatytułowany „Ksiądz”. Czytelnik ma w nim znaleźć odpowiedzi na pytania teologiczne i duchowe rodzące się w kontaktach osieroconych rodziców z Kościołem czy z Panem Bogiem.

Młode kobiety, które założyły tę stronę, zaproponowały mi udział w forum internetowym. Opowiadały, że trudno im było znaleźć księdza, który podjąłby się tego zadania. Przekonały mnie bolesnym argumentem, że księża potrafią pięknie mówić o życiu od poczęcia w kontekście obrony życia nienarodzonych i aborcji, jednak gdy chodziło o poronienie, o stratę poczętego życia, to problem przestaje ich interesować. W trakcie mojej współpracy z portalem niejednokrotnie trafiali do mnie osieroceni rodzice, którzy cytowali raniące ich słowa kapłanów. Niektórzy (...)

Dostęp do treści serwisu jest płatny.


Aby wyświetlić pełny tekst musisz być zalogowany
oraz posiadać wykupiony dostęp do tego numeru.


Marcin Mogielski OP - ur. 1972, dominikanin, przeor klasztoru w Gdańsku, duszpasterz. (wszystkie teksty tego autora)

     


zobacz także

Poste restante

ON NIE MOŻE PRZESTAĆ KOCHAĆ

ŁADNIE Z PRZODU, BRZYDKO Z TYŁU

KULEJĄCY BIEDAK

Brałem przez dwadzieścia cztery lata


komentarze



Facebook