Archwium > Numer 422 (10/2008) > Do czego służy biskup? > Sprawiedliwy, odważny, obecny

Sprawiedliwy, odważny, obecny
Zawsze istnieje pokusa ukrycia się za twierdzeniami o konieczności zachowania dobrego obrazu Kościoła i o trosce o szacunek wobec hierarchii.

Marzy mi się biskup, który byłby jak dobry ojciec: sprawiedliwy, odważny, obecny. Do obrazu ojcostwa odwołuje się zresztą także św. Paweł, pisząc: „Jeśli ktoś bowiem nie umie stanąć na czele własnego domu, jakżeż będzie się troszczył o Kościół Boży?” (1 Tm 3,5). Jaki więc dokładnie powinien być mężczyzna stający na czele Bożego domu?

Sprawiedliwy

Inaczej: wierny Przymierzu. Takie jest biblijne rozumienie tego słowa i o nie tutaj właśnie mi chodzi. Bóg jest pierwszym Ojcem, od którego bierze imię wszelkie ojcostwo na niebie i ziemi jak czytamy w Liście do Efezjan (zob. Ef 3,15). To prowadzi do bezpośredniego wniosku, że utrata więzi z Nim oznacza zerwanie więzi ze Źródłem. Potwierdza to zresztą także psychologia, która dowodzi, że aby być dobrym ojcem, trzeba najpierw dobrze przeżywać swoje synostwo. Tym samym pierwszy mój postulat dotyczy poziomu czysto ludzkiego: mam tu na myśli potrzebę mierzenia się ze swoją przeszłością, doświadczeniem relacji z ludzkim ojcem i przyjmowanie jej w prawdzie tak, aby stała się ona źródłem siły i mądrości, a nie uprzedzeń. Łaska buduje na naturze. Jeśli natura jest nieuporządkowana, brak fundamentu do kształtowania czegoś więcej.

Drugi postulat wypływający z prawdy o źródle ojcostwa może zabrzmi banalnie, ale uważam, że dobry biskup to taki, który się modli: regularnie, często i szczerze. Chodzi tu zwłaszcza o modlitwę osobistą, ale także o sposób sprawowania liturgii. Jest wielka mądrość w tym, ż (...)

Dostęp do treści serwisu jest płatny.


Aby wyświetlić pełny tekst musisz być zalogowany
oraz posiadać wykupiony dostęp do tego numeru.


Elżbieta Wiater - ur. 1976, absolwentka historii na UJ i teologii na PAT, obecnie pisze doktorat z teologii biblijnej, redaktor naczelny pijarskiego kwartalnika młodych "eSPe", publikowała w "Liście", "Azymucie", "Posłańcu" i "eSPe", mieszka w Krakowie. (wszystkie teksty tego autora)

     


zobacz także

Twarz Boga

PRZY STUDNI

NIE CHCĘ IŚĆ NA SKRÓTY

Łaska sakramentu po rozwodzie

Co jest blisko siebie


komentarze



Facebook