Kryzysowe larum
Niedostatki w rozumieniu mediów i znajomości zasad współczesnej komunikacji masowej są jednymi z głównych przyczyn bolesnego przechodzenia Kościoła przez kolejne kryzysy nagłaśniane przez dziennikarzy. Takich kryzysów, mniejszych i większych, będzie coraz więcej. Kościół musi zacząć się uczyć profesjonalnie na nie reagować, uwzględniając potrzeby mediów z jednej strony i zasady nowoczesnego PR z drugiej. Bez tego będzie mu coraz trudniej realizować w cyfryzującym się XXI wieku swe zasadnicze zadanie - głoszenie Dobrej Nadziei.

Kościołem w Polsce ostatnio co chwilę wstrząsają kryzysy. Lustracja, pedofilia, kontrowersyjne nominacje arcybiskupie... Towarzyszą temu liczne, często bardzo emocjonalne dyskusje – zarówno w łonie samego Kościoła, jak i w świeckich środowiskach zewnętrznych – począwszy od toruńskich ortodoksów, na lewicowych ateistach skończywszy. Co ciekawe, często słyszy się zdziwienie, zwłaszcza z ust niektórych hierarchów, że te dyskusje w ogóle się toczą. Nawet złość, że ciemne aspekty funkcjonowania Kościoła w cieniu – jak za dawnych lat bywało – nie pozostają, a wywleka się je na światło dzienne.

W tym rzucaniu snopa światła na skrywane dotąd sprawy kluczową rolę odgrywają media. To one sprawiają, że problemy, które – jak jestem przekonany – zawsze w Kościele istniały, dziś nie są rozwiązywane wewnątrz, a trafiają do świadomości masowej. To media nie pozwalają dziś na to, by kontynuować prawdopodobnie najczęściej dotąd stosowaną metodę „rozwiązywania” tych problemów – zamiatanie pod dywan.

To stawia Kościół w nowej, trudnej sytuacji. I jak na dłoni widać, że nie bardzo potrafi on sobie z tym poradzić. Popełnia błąd za błędem, choć oczywiście nie brakuje i dobrych, słusznych posunięć.

Wyjrzeć z pudełka

Dlaczego tak się dzieje? Dlaczego media tak konsekwentnie wracają do wstydliwych aspektów życia Kościoła, a ten nie potrafi sobie dać z tym rady? Jak powinni reagować hierarchowie na ko (...)

Dostęp do treści serwisu jest płatny.


Aby wyświetlić pełny tekst musisz być zalogowany
oraz posiadać wykupiony dostęp do tego numeru.


Adam Łaszyn - jest szefem dwóch warszawskich agencji public relations - ALERT MEDIA Communications i Eskadra Publica, w latach 2006-2008 był wiceprezesem Związku Firm Public Relations. (wszystkie teksty tego autora)

     


zobacz także

MODLĘ SIĘ, JAK UMIEM

Oddajemy wam głos

JEDNA JEST TYLKO RACJA

Nie oddać wolności

Błogosławiony spór


komentarze



Facebook