Teresa od nocy ciemnej
"Jest we mnie taka ciemność, jakby wszystko umarło. Trwa to, odkąd tylko rozpoczęłam to >>dzieło<<" - pisała Matka Teresa z Kalkuty. "Jednak - zdaniem o. Wilfrida Stinissena - ona właściwie przy tym nigdy nie zwątpiła. Wiara bowiem spowita ciemnościami nie jest tym samym, co wątpienie. Uczucie niewiary u Matki Teresy niosła niezachwiana i niezłomna wiara".

W niedawno opublikowanej książce 1 prezentującej osobiste pisma Matki Teresy z Kalkuty (1910–1997) – przede wszystkim jej listy do spowiedników i przewodników duchowych – spotykamy ją w jej nocy ciemnej. Nocy tak ciemnej i tak długotrwałej, że przerasta to wszystko, co dotychczas w tej materii mogliśmy znaleźć w biografiach świętych. Doprawdy można ją nazwać „Teresą od nocy ciemnej”.

Jak to możliwe? Dnia 10 września 1946 roku – miała wówczas 36 lat – w trakcie podróży pociągiem otrzymuje wyraźne wezwanie do opuszczenia zgromadzenia zakonnego, do którego należy, i wyjścia na ulice, by służyć najbiedniejszym z biednych. Powołanie jest jasne, nie ma w nim cienia wątpliwości. Wie, że to wola Boża i że będzie to Jego dzieło. Przez dziesięć miesięcy słyszy Jezusa, który z nią rozmawia i inspiruje do działania: „Chodź, bądź moim światłem” (w ciemnych zakątkach Kalkuty). Teresa nie zwleka. Pisze do arcybiskupa Périera SJ i prosi o pozwolenie na dzieło. Arcybiskup nie jest z początku, tak jak ona, przekonany o tym, że owo natchnienie pochodzi od Boga. Teresa musi czekać, jednak obstaje przy swoim i wciąż powtarza w swoich wielu listach: Let me go.

Gdy arcybiskup po rocznym namyśle wydaje pozwolenie i zapewnia, że wierzy już w jej nowe powołanie, ustaje jej wewnętrzny kontakt z Jezusem. Przestaje słyszeć Jego głos. Pozostawia ją w zupełnych ciemnościach, które poza ki (...)

Dostęp do treści serwisu jest płatny.


Aby wyświetlić pełny tekst musisz być zalogowany
oraz posiadać wykupiony dostęp do tego numeru.


Wilfried Stinissen OCD - ur. 1927 - zm. 2013, karmelita bosy, doktor filozofii, znany w całej Skandynawii rekolekcjonista, autor licznych artykułów i książek poświęconych życiu wewnętrznemu. (wszystkie teksty tego autora)

     


zobacz także

Tęsknota jest zjednoczeniem z Bogiem

Pozwól ciału modlić się

Jezus umywa swoim uczniom nogi

Cudzołożnica

W drodze do Emaus


komentarze



Facebook