Archwium > Numer 413 (01/2008) > Felietony > Czy zwierzęta mają duszę?

Czy zwierzęta mają duszę?

Spotkałem niedawno na Ukrainie starego chłopa, który opowiedział mi następującą historię:

– Ojciec mój miał konia, a ten koń był jego najlepszym przyjacielem. Zawsze jako pierwszy rozpoznawał, kiedy ojciec jest smutny. Podchodził wtedy do niego, kładł swój łeb na jego ramiona i ocierał się tym łbem o głowę ojca. Kiedy jechali razem po drewno do lasu, przekomarzali się zawsze, czy wóz nie jest przeładowany. Kiedy ojciec załadował za dużo, koń kręcił przecząco głową i nie chciał ruszyć; ojciec zrzucał drewno za drewnem na ziemię, a koń kręcił głową: jeszcze, jeszcze, jeszcze… W końcu koń prychał, że dosyć i kiwał łbem, że można ruszać. Mijały lata, koń się zestarzał, coraz mniejsze ciężary mógł ciągnąć, coraz dłużej smutnym wzrokiem spoglądał na ojca. Pewnego razu przyszedł do nas agronom i przy poczęstunku powiedział ojcu: „Jest okazja wziąć konia do rzeźni. Stary jest, do roboty się nie nadaje. Lepiej załadować go teraz, póki są tu moi pomocnicy, niż później ciągnąć go samemu do rzeźni i patrzeć mu w oczy”. W ojca jakby piorun strzelił. Huknął pięścią w stół. „To wy nie wiecie, co to za koń! – wykrzyknął. – Dla was koń to tylko mięso, ścięgna i kości, a gdzie dusza?”. W tym momencie agronom ze łzami w oczach wybiegł z chaty. Matka skoczyła na ojca: „I co żeś, durniu stary, narobił, naubliżałeś człowiekowi i się obraził. Biegnij i go przeproś!”. Agronoma jednak w pobliżu chaty nie było. Zjawił się po godzinie. Ojciec (...)

Dostęp do treści serwisu jest płatny.


Aby wyświetlić pełny tekst musisz być zalogowany
oraz posiadać wykupiony dostęp do tego numeru.


Grzegorz Górny - ur. 1969, redaktor naczelny kwartalnika "Fronda", publicysta i reportażysta, autor wielu artykułów, mieszka w Warszawie. (wszystkie teksty tego autora)

     


zobacz także

Christiania czeka na chrystianizację

Żółw i kogut

Ku pokrzepieniu serc czy otrzeźwieniu umysłów?

This is Oxford

Cud


komentarze



Facebook