Królewski gest
2 Sm 5,1-3 Ps 122 Kol 1,12-20 Łk 23,35-43

„To jest Król żydowski”. Tylko Łukasz zilustrował napis powieszony nad głową Jezusa, opowiadając nam o rozmowie z łotrami. Rozmowie, która może się stać kluczem do zrozumienia istoty królowania Mesjasza. Jezus jest Królem, bo może powiedzieć zbrodniarzowi, zabójcy, cudzołożnikowi, komuś, kto przegrał swoje życie i zniszczył życie wielu innych ludzi: „Dziś ze Mną będziesz w raju”.

Ważne jednak – jak zawsze w Ewangelii – są okoliczności. Czy bowiem niemalże każda władza nie próbuje mówić do podwładnych na różne sposoby „dziś ze mną będziesz w raju”? Któż z pragnących posiąść rząd dusz czy ciał nie obiecuje spełnienia? Ilu jest tych, którzy mają odwagę powiedzieć, że nie stanie się ono „dziś” – za tej kadencji, w tym dziesięcioleciu, za tego pokolenia, dla naszych dzieci. W słynnym filmie Spielberga Lista Schindlera tytułowy bohater przekonuje komendanta obozu koncentracyjnego, że najdoskonalszym aktem władzy jest ułaskawienie. Hitlerowiec nie jest wprawdzie zbyt pojętnym uczniem, ale ćwiczy pilnie przed lustrem podpowiedziany przez żydowskiego kupca gest. Nawet on wie, że hojność wobec drugiego jest piękna.   Jezus nie jest piękny, gdy wypowiada swą królewską wolę. Spazmatycznie napięte, pełne skurczów ciało nie prowokuje do zachwytów. Zalana krwią i potem twarz, umierające z pragnienia usta każą odwracać wzrok. „Nie miał On wdzięku, aby na Niego popatrzeć”. Trudno o mniej odpowiedni moment na wielkie słowa i gesty.

A jednak to właśnie wtedy, na krzyżu, rozpoczyna się królowanie Jezusa. Syn Boży jako zmiażdżony cierpieniem skazaniec ma stać się dla nas źródłem miłosierdzia. Nie przez przypadek. Odtąd przecież będziemy na zawsze musieli pamiętać, że czymś najbardziej boskim, najlepiej wyrażającym Bożą wszechmoc, nie jest dominacja nad drugim, lecz zdolność do przebaczenia i wielkodusznego miłosierdzia. Będziemy musieli sobie wciąż przypominać – mimo że przecież, także w habitach i sutannach, nigdy do tego doskonale nie dorośniemy – że władza jest służbą, a nie panowaniem. Zarazem jednak mamy odważyć się dostrzec, że jeśli możliwe jest królowanie ukrzyżowanego skazańca, to jest ono możliwe w przypadku każdego z nas – o ile tylko zdecydujemy się w naszym życiu na królewskie gesty miłosierdzia.


Michał Paluch OP - ur. 1967, dominikanin, teolog, wykładowca Papieskiego Wydziału Teologicznego w Warszawie, Kolegium Filozoficzno-Teologicznego Polskiej Prowincji Dominikanów w Krakowie, regens Polskiej Prowincji Dominikanów. (wszystkie teksty tego autora)

     


zobacz także

Działać z miłości

Płomień nowego życia

Pokorna zuchwałość

Najlepsza cząstka

Droga do jedności


komentarze



Facebook