Archwium > Numer 411 (11/2007) > Wpatrując się w niebo > Między pewnością a nadzieją

Między pewnością a nadzieją
Piekło było dla Bierdiajewa problemem, którego nie mógł do końca rozwiązać. Całą swoją wrażliwością nie zgadzał się z jego istnieniem. "Nie wiem, czy istnieje piekło, wiem jednak, że istnieć nie powinno".

Stanowisko Kościoła prawosławnego dotyczące stanów ostatecznych nieco się różni od doktryny Kościoła katolickiego. Wschód poprzestał na sformułowaniach Symbolu nicejskokonstantynopolitańskiego, który mówi o ponownym przyjściu Jezusa Chrystusa, sądzie i zmartwychwstaniu. Prawosławie nigdy nie dążyło do definitywnych rozwiązań o pośmiertnych losach człowieka. Dziedzina ta pozostawała otwarta dla dalszych dociekań teologicznych oraz nadziei. Najwięcej śmiałych poglądów dotyczy zagadnienia apokatastazy, czyli powszechnego pojednania, zbawienia wszystkich ludzi. Powszechność zbawienia jest w Kościele wschodnim kwestią otwartą, pozostawioną modlitwie i nadziei wierzących.

Większość teologów zawiesza głos, akcentując w swoich poglądach nadzieję na powszechność zbawienia. Jedynie Sergiusz Bułgakow odważył się nadać apokatastazie niemalże doktrynalną pewność. Zasadniczym rdzeniem eschatologii Bułgakowa jest antropologia. Człowiek ma ponadczasową istotę. W akcie stworzenia otrzymał dwa elementy: „obraz” – niezniszczalny i wieczny, oraz „podobieństwo” – wynik zależnej od człowieka pracy nad wpisanym weń „obrazem”. Jedność człowieka nie polega na łączności materii (ciało) i niematerialności (dusza), ale na zachowaniu obrazu i podobieństwa. Całe życie jest poświęcone realizacji „ja” osobowego. Człowiek jest synem wieczności, który zanurzył się w strumień czasu, synem wolności poddanym konieczności praw. Niemniej jednak „żyjąc w czasie, człowiek żyje dla wieczności (...)

Dostęp do treści serwisu jest płatny.


Aby wyświetlić pełny tekst musisz być zalogowany
oraz posiadać wykupiony dostęp do tego numeru.


Marcin Cielecki - ur. 1979, poeta i eseista. Autor zbioru esejów "Miasto wewnętrzne" oraz książek poetyckich "Ostatnie Królestwo" i "Czas przycinania winnic". Mieszka w Olsztynie z żoną i dwoma synami. Strzela z łuku. (wszystkie teksty tego autora)

     


zobacz także

WIECZORNY DEMAKIJAŻ

Epicentrum naszej wiary

Nauki ze spaceru po wodzie

Dać się znaleźć

TWARZ AKTORA


komentarze



Facebook