Archwium > Numer 409 (09/2007) > Pokusa relatywizmu > Między relatywizmem a fundamentalizmem

Między relatywizmem a fundamentalizmem
Obydwie skrajności są nie do przyjęcia: relatywistyczny pogląd, że w ostatecznym rozrachunku wszystkie religie są równie prawdziwe, oraz agresywne i nietolerancyjne pretensje fundamentalistów do posiadania prawdy absolutnej.

Na współczesną kulturę (ma się rozumieć nie tylko w Ameryce) oddziałują dwie pozornie sprzeczne siły. Jedna popycha ją w kierunku relatywizmu, zgodnie z którym nie istnieją żadne absoluty, zaś prawda moralna lub filozoficzna jest niedostępna, jeśli nie wręcz iluzoryczna. Druga popycha ją w kierunku wojującej i bezkompromisowej afirmacji takiej lub innej (rzekomo) absolutnej prawdy. Istnieją często używane wyrażenia, odnoszące się zarówno do relatywizmu, jak i do tego, co powszechnie zwie się fundamentalizmem: „Niech każdy pozostanie przy swoim zdaniu”, w przeciwieństwie do: „Po prostu tego nie rozumiesz”.

Strzeżmy się przedwczesnej konkluzji, jakoby obydwie tendencje mogły stanowić pełnoprawne składniki społecznego dyskursu. Wyobraźmy sobie, że pierwsza to odpowiedź udzielona zwolennikowi pedofilskich gwałtów, zaś druga to wypowiedź kogoś popierającego masowe mordowanie niewiernych. Przeciwnie, obydwa wyrażenia uniemożliwiają społeczny dyskurs, ponieważ obydwa (choć z odmiennych powodów) wykluczają wspólne i przemyślane dążenie do osiągnięcia moralnego lub filozoficznego porozumienia. Relatywizm uniemożliwia go, ponieważ wyklucza moralne potępienie praktycznie czegokolwiek, a fundamentalizm, ponieważ prowadzi do nierozwiązywalnego konfliktu z tymi, którzy nie podzielają jego zasad. Obydwa zaś nie dają jakiejkolwiek nadziei na wyciągnięcie właściwych wniosków normatywnych za pomocą racjonalnego dyskursu; relatywizm, ponieważ nie ma w nim chęci do takiego dyskursu, zaś fundamentalizm, ponieważ (...)

Dostęp do treści serwisu jest płatny.


Aby wyświetlić pełny tekst musisz być zalogowany
oraz posiadać wykupiony dostęp do tego numeru.


Peter L. Berger - ur. w 1929 w Wiedniu, emerytowany profesor socjologii i teologii, jeden z najbardziej znanych i cenionych współczesnych socjologów amerykańskich, dyrektor Institute on Culture, Religion and World Affairs na Uniwersytecie Bostońskim; zajmuje się zarówno socjologią religii, socjologią wiedzy, jak i badaniami nad współczesnym społeczeństwem; luteranin; po polsku ukazały się m.in. następujące jego prace: "Społeczne tworzenie rzeczywistości", "Święty baldachim: elementy socjologicznej teorii religii", "Zaproszenie do socjologii". (wszystkie teksty tego autora)

     


zobacz także

Konsekwencje

WIELKOŚĆ CZŁOWIEKA

Oto wzór!

Szukając mądrości

O ŁUCJI I JEJ BABCI


komentarze



Facebook