Archwium > Numer 405 (05/2007) > Codzienność wiary > Wirtualizacja miłosierdzia

Wirtualizacja miłosierdzia
Sprawnie i bezboleśnie przelewając pieniądze na konto organizacji charytatywnych, zachowujemy się racjonalnie, tracimy jednak bezpowrotnie szansę spotkania z obdarowanym.

Na początku roku dwukrotnie odwiedzałem Meksyk. Największy szok przeżywałem tam w restauracjach. I nie mam wcale na myśli wrażeń po spożyciu przywodzącej na myśl ogień piekielny papryczki chilli. Chodzi mi o sposób, w jaki moi meksykańscy przyjaciele zachowywali się przy kasach. W Europie w dobrym tonie jest ograniczać konsumpcję i gdy sprzedawczyni w fast foodzie proponuje do kanapki ekstra frytki, należy grzecznie odmówić. W Meksyku moi znajomi sprawdzali, czy w pakiecie nie można otrzymać przypadkiem jeszcze dwóch dodatkowych porcji, sosu i małej sałatki, po czym prosili, by zapakować je do torby, którą brali do samochodu. Przy pierwszej nadarzającej się okazji wręczyć wracającym z pracy robotnikom czy dziecku, które od świtu do zmierzchu na ruchliwym skrzyżowaniu sprzedaje kierowcom tanie, lokalne cukierki albo zieje ogniem, podpalając opary nafty, którą co chwila płucze usta.

Nędza zinstytucjonalizowana

Stojąc z nimi w kolejce do kasy fast foodu w mieście Puebla, uświadomiłem sobie, co miał na myśli Jan Paweł II, apelując o „wyobraźnię miłosierdzia”. Rzecz niby prosta jak drut – kupuję dla siebie, ale wyobrażam sobie, że na ulicy są ludzie, którzy kupić nie będą w stanie. Kupuję więc i dla nich. I po prostu im daję, nie wykonując całej tej intelektualnej woltyżerki, którą dobrze znam z autopsji i rozmów z moimi bliskimi w kraju. „Dam mu, ale co, jeśli to oszust? Dam mu, a on sprzeda i kupi sobie wino. Dam m (...)

Dostęp do treści serwisu jest płatny.


Aby wyświetlić pełny tekst musisz być zalogowany
oraz posiadać wykupiony dostęp do tego numeru.


Szymon Hołownia - ur. 1976, dziennikarz, współprowadzący program: "Mam talent!" (od 2008). Autor wielu książek, m.in. "Instrukcji obsługi solniczki", "Świętych pierwszego kontaktu". Ostatnio wydał "Boskie zwierzęta". Założyciel Fundacji Kasisi (www.fundacjakasisi.pl) wspierającej Dom Dziecka w Kasisi w Zambii i Fundacji Dobra Fabryka (www.dobrafabryka.pl) wspierającej szpitale, hospicja, szkoły, spółdzielnie, ambulatoria psychologiczne, uchodźców i bezdomnych w pięciu krajach Afryki, w Chinach, w Bangladeszu oraz w Polsce. (wszystkie teksty tego autora)

     


zobacz także

JA TYLKO NOSZĘ PACZKI

ŻEBY BYŁ TAK PIĘKNY JAK MISS POLONIA!

UPADŁY I ŚWIĘTY

Z liberała konserwatysta

Ten przeciwnik nie gra fair


komentarze



Facebook