Świadectwo i wzgarda
Jeśli chrześcijanin jako chrześcijanin może mieć jakiś autorytet, to wynika on z jego dawania świadectwa Bogu samemu i innym ludziom o samym Bogu.

W czasie trudnych styczniowych dni polskiego Kościoła, w uroczystość Objawienia Pańskiego, na dzień przed planowanym ingresem abp. Stanisława Wielgusa do warszawskiej archikatedry, abp Józef Życiński wypowiedział znamienne zdanie: „Kościół od samego początku nie wzrasta dzięki spektakularnym działaniom, ale dzięki temu, że wierność potrafiła się okazać silniejsza od zła, nadzieja silniejsza od bólu”. Metropolita lubelski podkreślił, że „kiedy w noc pojmania Jezusa wydawało się, że wszystko skończone, że się zawaliło, Chrystus przez swoje zmartwychwstanie okazał swoją siłę, więc i my nie zniechęcajmy się”. Owo przywołanie zmartwychwstania w kontekście wywołującego bolesne rany kościelnego skandalu było bardzo znaczące. Zastanowiło mnie, że w liturgicznym okresie Bożego Narodzenia ksiądz arcybiskup odważył się w trudnych dla Kościoła w Polsce chwilach odnieść do męki i śmierci Chrystusa. Przypomniałem sobie, że właśnie w poranek Wielkiego Piątku Jezus w następujący sposób tłumaczył Piłatowi swoją królewską godność: „Tak, jestem królem. Ja się na to narodziłem i na to przyszedłem na świat, aby dać świadectwo prawdzie. Każdy, kto jest z prawdy, słucha mojego głosu” (J 18,37). Chyba w żadnym innym miejscu Ewangelii Jezus bardziej dobitnie nie przedstawia sensu i celu swojego ziemskiego życia, które zaczęło się w betlejemskiej grocie. Dlatego znamienny apel abp. Życińskiego do niepoddawania się zniechęceniu odczytałem jako mocne wezwanie do dawania świadectwa Bogu i o Bogu w czasie, gdy (...)

Dostęp do treści serwisu jest płatny.


Aby wyświetlić pełny tekst musisz być zalogowany
oraz posiadać wykupiony dostęp do tego numeru.


Sebastian Duda - ur. 1975, filozof, teolog, publicysta. (wszystkie teksty tego autora)

     


zobacz także

Zamknięta pewność

Płoche podobieństwo

Poszukiwanie "wartości dodanej"

Cierpienie przeciw pustce

Horyzont pojednania


komentarze



Facebook