Dzieci mają nosa
Przez rok udawałem. Wieczorna modlitwa była zwyczajnym popisem - bo tak wypada, bo dzieci muszą mieć dobry wzór... Nie szukałem Boga, spełniałem tylko religijny obowiązek. Dzieci to wyczuły.

Dlaczego dzieci biegają po kościele?
Bo one wiedzą, że Pan Bóg jest wszędzie.
Joachim Badeni OP

 

Dzieci podczas mszy św. irytują. I chyba wiem dlaczego. Pokazują mi, jaki naprawdę jestem. Bezlitośnie obnażają moją fałszywą pobożność, zwracają uwagę na to, co od lat staram się pokryć za uśmiechem i złożonymi rękami. Gdy się wiercą w ławce i błagalnie pytają: „Długo jeszcze???” – czuję się głupio. To ja chciałbym zadać to pytanie, ale nie wypowiadam go głośno. Nie wypada. Udaję, że jestem pochłonięty akcją liturgiczną.

Dzieci na mszy to trudny temat. Już apostołowie mieli mały duszpasterski problem. Gdy ludzie „przynosili Jezusowi dzieci, żeby ich dotknął; uczniowie szorstko zabraniali im tego. A Jezus, widząc to, oburzył się i rzekł do nich: Pozwólcie dzieciom przychodzić do Mnie, nie przeszkadzajcie im; do takich bowiem należy królestwo Boże”.

Jestem ostatnią osobą, która mogłaby udzielać rodzicielskich rad, ale kilka lat życia z dwójką szalejących maluchów sporo mnie nauczyło. Widzę, że dzieci mają nosa. Świetnie wyczuwają sacrum.

Starsi udają, że się modlą

Przez rok zupełnie nie udawało nam się wspólnie pomodlić. Padaliśmy z żoną na kolana, odmawialiśmy Zdrowaś Mario, Aniele Boży, a w tym czasie najmłodszy Łukasz fikał koziołki. Pamiętam, że gdy Marta była mniejsza, robiła to samo. Klęczałem spięty. Często reagowałem krzykiem. Wiem, to najgorsze z zachowań, mogłem (...)

Dostęp do treści serwisu jest płatny.


Aby wyświetlić pełny tekst musisz być zalogowany
oraz posiadać wykupiony dostęp do tego numeru.


Marcin Jakimowicz - ur. 1971, absolwent prawa Uniwersytetu Śląskiego, redaktor Wydawnictwa św. Jacka, autor książek "Radykalni", "Dziennik pisany mocą" i "Dno. Dziennik pisany niemocą", mieszka w Katowicach. (wszystkie teksty tego autora)

     


zobacz także

Alleluja i do tyłu

Bezradność

Iskra

Można nie jechać na Lednicę

ZEMSTA CZY SPRAWIEDLIWOŚĆ


komentarze



Facebook