Oparli się werbunkowi
W aktach IPN-u zachowała się dokumentacja dotycząca trzech ówczesnych księży archidiecezji krakowskiej, którzy obecnie w różnych częściach Polski pełnią posługę biskupią. Wszyscy oparli się werbunkowi.

Służba Bezpieczeństwa, werbując księży, starała się pozyskać przede wszystkim najbardziej wartościowych duchownych, w tym zwłaszcza wybijających się duszpasterzy, pracowników urzędów kurialnych i uczelni katolickich. Nic więc dziwnego, że wśród opracowywanych kandydatów na tajnych współpracowników znaleźli się także przyszli biskupi. W aktach Instytutu Pamięci Narodowej w Krakowie zachowała się dokumentacja dotycząca trzech ówczesnych księży archidiecezji krakowskiej, którzy obecnie w różnych częściach Polski pełnią posługę biskupią. Byli oni rozpracowywani jako kandydaci i wszyscy trzej oparli się werbunkowi, ponieważ przyjęli zdecydowaną postawę. Chodzi o seniora z Sandomierza, ks. biskupa Wacława Świerzawskiego, sufragana z Krakowa, ks. biskupa Jana Szkodonia i ordynariusza diecezji koszalińsko–kołobrzeskiej, ks. biskupa Kazimierza Nycza.

Musiałby przestać być księdzem, żeby nie nauczać

Wobec pierwszego z nich prowadzone były przez SB aż dwie sprawy: jedna o pozyskanie tego duchownego jako tajnego współpracownika, druga, ewidencyjno–obserwacyjna, wymierzona przeciwko niemu.

Ks. biskup Wacław Świerzawski urodził się 14 maja 1927 roku w Złoczowie na Tarnopolszczyźnie w archidiecezji lwowskiej. Mimo pożogi wojennej zdał w 1944 roku maturę na tajnych kompletach, a następnie wstąpił do Wyższego Seminarium Duchownego we Lwowie. Dwa lata później przeniósł się wraz innymi klerykami lwowskimi do Kalwarii Zebrzydowskiej, ponieważ (...)

Dostęp do treści serwisu jest płatny.


Aby wyświetlić pełny tekst musisz być zalogowany
oraz posiadać wykupiony dostęp do tego numeru.


Tadeusz Isakowicz-Zaleski - ur. 1956, polski Ormianin, ksiądz katolicki obrządków ormiańskiego i łacińskiego, opozycjonista w okresie PRL-u, prezes Fundacji św. Brata Alberta zajmującej się pomocą osobom upośledzonym, poeta, mieszka w Radwanowicach. (wszystkie teksty tego autora)

     


zobacz także

O maturze z religii

CZEKAM AŻ WRÓCĄ

Nowe Prawo

CZY JEZUS WIEDZIAŁ, ŻE JEST BOGIEM?

List


komentarze



Facebook