Bóg to nie mag
Mdr 2,12.17-20 Ps 54 Jk 3,16-4,3 Mk 9,30-37

Sprawiedliwość zawsze przeszkadzała, przeszkadza i przeszkadzać będzie. Każdy z nas ma nieraz w życiu dylemat: postąpić sprawiedliwie czy nie. Zrobić coś, z czego ja, moja rodzina, przyjaciele, znajomi będą mieli korzyść, czy postąpić sprawiedliwie. Najczęściej nie są to rzeczy wielkie, ale słowo wypowiedziane w czyimiś imieniu, telefon wykonany ze służbowego telefonu, zeszyt, który córka albo syn będą mogli wykorzystać w szkole. Niby nic, ale to jest właśnie sprawiedliwość. Ludzie, którzy to roztrząsają, przeszkadzają, bo są wyrzutem sumienia dla innych. Są głosem mówiącym nam, że nie postępujemy tak, jak byśmy chcieli.

Podobnie jest z tym, czego nie mamy, z miejscami, w których nas nie ma. „Wszędzie dobrze, gdzie nas nie ma”, jak mawia stare powiedzenie, ale niestety, gdy już tam będziemy, nadal będzie nam źle, bo dobrze będzie tam, gdzie nas nie ma.

Każdy z nas ma to, co ma, jest, jaki jest, i takich, a nie innych kocha nas Bóg. Czy mieszkam w przysłowiowym M4, czy w domku jednorodzinnym, moje Ojcze nasz... znaczy dokładnie tyle samo. Pan Bóg tak samo słucha zarówno milionera, jak i bezdomnego, jeśli nasza modlitwa spełnia jedyne wymaganie: „prośba nie o zaspokojenie własnych pragnień”. Każdy z nas ma ich bardzo dużo, ale nawet po ich spełnieniu lista najczęściej się wydłuża. Pan Bóg nie jest dobrą wróżką, która ze swoją magiczną różdżką zamienia stary samochód w najnowszy, najszybszy i najlepszy, jaki jest do kupienia w salonie. Pan Bóg to nie mag, który po okadzeniu czy dotknięciu nas zabierze wszystkie złe moce. Może to zrobić, bo ma taką moc, bo jak wierzymy, stworzył świat z niczego, tylko musimy pamiętać o naszej modlitwie, o słowach, które wypowiadamy: „...bądź wola Twoja jako w niebie, tak i na ziemi”.  ?Dostaliśmy życie od Boga, mamy takie, a nie inne warunki życia, talenty, cechy charakteru. Mamy do wyboru albo narzekać, że jest nam źle, że chcemy mieć więcej, być inni, albo zastanowić się, co możemy zrobić w naszym życiu, żeby je wykorzystać jak najlepiej, żeby nie zmarnować żadnej okazji na to, co najważniejsze, na pierwsze przykazanie, które Bóg nam dał: Kochaj bliźniego swego jak siebie samego.

     


zobacz także

Moc powrotu

Był sobie mężczyzna

"Czy Bóg cierpi?", "Znak", "Rosyjska arka"

Najgorsze miejsce jest zajęte

Nie płacić Murzynom


komentarze



Facebook