Pater pauperum
Za 9,9-10 Ps 145 Rz 8,9.11-13 Mt 11,25-30

Bardzo często w nowicjacie wychowawcy dawali nam do czytania książki na temat ośmiu błogosławieństw. Przyznam, że miałem wielkie trudności ze zrozumieniem tej duchowości. Intelektualnie wszystko było jasne, ale sercu trudno było przyjąć tego typu propozycję. Wiedziałem, że tak właśnie powinien żyć chrześcijanin, ale akurat w nowicjacie wcale nie byłem ani ubogi, ani nie płakałem. Mieliśmy zapewnione wszystko, w końcu byliśmy najmłodszymi dziećmi Zakonu.

Do błogosławieństw dorasta się długo. Bóg sam wychowuje nas do przyjęcia Jego darów. Jeśli oddamy w Jego ręce kierowanie naszym życiem, możemy zauważyć, że stopniowo prowadzi On nas ku coraz większej pasywności. Coraz bardziej znaczące jest to, co On mówi, i to, co On czyni. Kard. Ra-tzinger stwierdził kiedyś, że modlitwa jest rozmową z Bogiem, spotkaniem ja i Ty, w którym z biegiem czasu coraz ważniejsze staje się właśnie owo Ty. W pierwszym czytaniu znajdujemy przepiękny opis tego typu duchowości. Prorok Zachariasz mówi: „Oto Król twój idzie do ciebie”. Bóg przychodzi do nas. Bóg, który jest naszym królem. To nie my idziemy do Niego, ale On przychodzi do nas. Inicjatywa pozostaje cały czas po Jego stronie.

Ten Król jest jednocześnie ojcem ubogich, pater pauperum: „Przyjdź, Ojcze ubogich, Dawco darów mnogich” (Veni Creator). Bóg przychodzi, by nasycić nas swoją obecnością. Nie przychodzi jedynie po to, by nam się lepiej żyło, byśmy nie cierpieli, nie chorowali, nie skarżyli się na życie codzienne, ale przychodzi, by dać nam samego siebie. „Zakryłeś te rzeczy przed mądrymi i roztropnymi, a objawiłeś prostaczkom”, te słowa z dzisiejszej Ewangelii mówią o tajemnicy Jego obecności pośród nas. Nie ma większego daru niż On sam. I właśnie to jest tajemnica błogosławieństw. Ci, którzy niczego nie mają, królują, ponieważ ich radością jest Bóg. Posiadając coraz mniej, coraz bardziej są napełnieni Jego obecnością.

Mam wrażenie, że stoję na progu błogosławieństw, że ledwie przeczuwam, na czym polega ta cudowna wymiana. Prostaczkowie to chrześcijanie żyjący duchem ośmiu błogosławieństw. Dochodzimy do nich bardzo długą drogą, jednak tęsknić za nimi powinniśmy już dziś.


Wojciech Surówka OP - ur. 1975, dominikanin, duszpasterz, dyrektor Instytutu Nauk Religijnych św. Tomasza z Akwinu w Kijowie. (wszystkie teksty tego autora)

     


zobacz także

NOWA RODZINA

Stygmat

TRZY POKUSY - JEDEN CEL

O pocieszeniu, jakie daje mariologia

PAŚĆ ZNACZY KOCHAĆ


komentarze



Facebook