Pascha
Rdz 1,1-2,2 Rdz 22,1-18 Wj 14,15-15,1 Iz 54,4a.5-11 Ba 3,9-15.32-4,4 Ez 36,16-17a.18-28 Rz 6,3-11 Mk 16,1-8

Obchodzimy dzisiaj święta paschalne. Co to jest Pascha? Pascha to przejście ze śmierci do życia, z niewoli do wolności. Pascha to wyzwolenie. „Jam jest Pan Bóg twój, którym cię wywiódł z ziemi egipskiej, z domu niewoli”. Bóg przychodzi, aby wyzwolić człowieka. Przed wiekami wyprowadził umiłowany lud z niewoli faraona. Obecny w ognistym słupie prowadził go ku wolności. Kiedy nadeszła pełnia czasu, przyszedł w swoim Synu, aby wyzwolić człowieka z niewoli grzechu i śmierci. Dzięki Jego łasce opadają z nas kajdany. Niewidomi odzyskują wzrok, a głusi słyszą, chorzy na duszy powracają do zdrowia, a umarli z powodu grzechów zmartwychwstają. Zmartwychwstanie otworzyło nasz świat. Dzięki niemu możemy oddychać wiecznością. Nie dusimy się już w małości i podłości, zdradzie i obłudzie, żądzy władzy i nienawiści. Nie przygniata nas doczesność. Nie ma w nas rozpaczliwego lęku przed śmiercią. Dzięki zmartwychwstaniu pojawiły się w naszym świecie promienie światła, które wskazują drogę do Królestwa. Widzimy już zarysy nowej ziemi i nowego nieba.

Słyszymy dzisiaj, tak jak kobiety przy pustym grobie, słowa wzywające nas do drogi: „Idzie przed wami do Galilei, tam Go ujrzycie”. Ta droga prowadzi nas do spotkania z żywym Bogiem, gdyż nie wyzwolenie jest celem Paschy, ale zjednoczenie. Izrael wyszedł z Egiptu, by jako lud wolny złożyć ofiarę Panu. Wyszli, aby spotkać Boga Abrahama, Izaaka i Jakuba, aby odnowić z Nim przymierze miłości. U stóp góry Synaj zostali zaproszeni do przyjaźni, której nie byli wierni. A oto teraz Pan prowadzi nas na ucztę, abyśmy się stali uczestnikami nowego i wiecznego przymierza. Przymierza zawartego we krwi prawdziwego Baranka. Przymierza, o którym Biblia mówi językiem oblubieńczej miłości. Bramy Królestwa zostały otwarte. Stoły dla biesiadników przygotowane. Nasz Odkupiciel jest równocześnie Oblubieńcem. On wyzwolił nas i odkupił nie po to, by nas porzucić, ale aby nas poślubić.

Ojciec czeka u bram domu na Syna, który powraca, prowadząc Oblubienicę obmytą we własnej krwi. Tą Oblubienicą jest Kościół, a w nim każdy z nas. Oto nierządnica porzuca swoje łachmany, aby przywdziać szaty królewskie. Jesteśmy uczestnikami godów Baranka. Podczas liturgii paschalnej wszystko się dokonuje jeszcze pod osłoną znaków, ale się dokonuje naprawdę, dlatego też owocem tej liturgii jest radość. Radość z tego, że Pan Młody jest z nami. Radość Oblubienicy, wybranej, umiłowanej, oczyszczonej, wyzwolonej z niewoli i przygotowanej do zaślubin.


Jakub Kruczek OP - ur. 1962, dominikanin, wychowawca braci studentów, duchowy opiekun krakowskiego ośrodka Spotkań Małżeńskich. (wszystkie teksty tego autora)

     


zobacz także

ŚWIĘTA RODZINA NA EMIGRACJI

Dałem wam przykład

Miejcie odwagę żyć dla miłości

Zobaczyć Boga

Dobry Pasterz


komentarze



Facebook