Archwium > Numer 392 (04/2006) > Dominikanie na niedziele > Łaska przebaczenia i pokoju

Łaska przebaczenia i pokoju
Dz 4,32-35 Ps 118 1 J 5,1-6 J 20,19-31

W opowieści o niewiernym Tomaszu Jezus dwukrotnie mówi do zgromadzonych w Wieczerniku apostołów: „Pokój wam”. Pewnie każdy, kto kiedyś zawiódł ważną dla niego osobę, czuje się nieswojo, a myśl o spotkaniu tej osoby budzi w nim pewien niepokój. Apostołowie bardzo zawiedli Jezusa, zdradzając Go, uciekając z Ogrójca, zapierając się, opuszczając w ostatnich godzinach życia. Pewnie nie było im łatwo przyjąć wówczas siebie samych, bo byli przerażeni swoją głupotą i słabością. Wieczorne odwiedziny Jezusa w Wieczerniku i przekazany przez Niego dar pokoju musiały ich przekonać o przebaczeniu zaciągniętej winy. Wewnętrzny niepokój wynikający z niewierności zniknął, a więc ich grzech został przebaczony. Nie przez przypadek kapłan, sprawując sakrament pojednania, modli się o udzielenie penitentowi „przebaczenia i pokoju”. Przebaczenia grzechu zazwyczaj się nie czuje, dlatego zostaje ono powiązane z darem pokoju, aby człowiek został także w swym sercu przekonany o udzielonej łasce.

W Pierwszym Liście apostoł Jan pisze, że wiara jest tym, co zwycięża świat. „Świat” oznacza tu tę rzeczywistość, która jest wroga Bogu, a więc szatana i grzech. Apostołowie w dniu zmartwychwstania w sobie samych doświadczyli zwycięstwa nad swym grzesznym „światem”. Otrzymali również moc Ducha Świętego, aby zwycięstwo nad grzechem nieść także innym, którzy uwierzą w Jezusa.

Fragmenty z Dziejów Apostolskich oraz Listu Jana pokazują, że człowiek, który uwierzy w Jezusa, nie tylko może zostać wyzwolony z grzechu, lecz wkracza także jakby w inny wymiar rzeczywistości. Wierzący zgromadzeni wokół apostołów w Jerozolimie mogli doświadczyć niespotykanej dotychczas jedności serc i ducha. Zmienił się także ich sposób podejścia do dóbr materialnych. Mogli w nowej dla nich perspektywie własnego zmartwychwstania spojrzeć na to, co mieli. Sprzedanie majątków i podzielenie się dobrami z innymi przestało być dla nich problemem. Nadzieja życia wiecznego sprawiła, że nieruchomości, które posiadali, mocno straciły na wartości. Co więcej, byli przekonani, że to, co posiadali, mieli nie tylko dla siebie, ale dla innych, aby każdy otrzymał według potrzeby. Apostoł Jan przypomina, że miłość do Boga wyraża się w zachowywaniu przykazań, a więc przede wszystkim w praktykowaniu miłości do bliźniego. Jeśli ktoś rzeczywiście wierzy w Jezusa i miłuje Go, nie może przejść obojętnie wobec potrzeb swych braci.

     


zobacz także

Bronić nadziei

Abyście uwierzyli

Kostek

W górę rzeki

Wielki Piątek Anno Domini 1949


komentarze



Facebook