Archwium > Numer 391 (03/2006) > Małżeństwo w kryzysie > U źródeł kryzysów małżeńskich

U źródeł kryzysów małżeńskich
W bajkach czytamy o licznych perypetiach przeznaczonych sobie dziewczyny i młodzieńca, po których następuje ślub i zdanie: "żyli długo i szczęśliwie". W życiu jest często dokładnie odwrotnie.

Jest wiele przyczyn kryzysu małżeństwa i rodziny, który obserwujemy. Nie będę tu pisała o powszechnie znanych powodach zewnętrznych, takich jak kryzys wartości, zmiany cywilizacyjno–kulturowe, propagowanie modeli życia alternatywnych wobec wzorca trwałego, jednego na całe życie małżeństwa. Chciałabym skupić się na rzeczywistości psychiczno–psychologicznej.

Nie mylić zakochania z miłością

Udane, szczęśliwe małżeństwo to taki związek kobiety i mężczyzny, w którym obie osoby czują, że się kochają, szanują nawzajem, rozumieją, wspierają. Życie małżeńskie jest procesem, wspólną drogą w budowaniu wzajemnej harmonii, a miłość małżeńska nie ogranicza się do uczucia, lecz realizuje się w dążeniu do jedności i bycia darem dla siebie. Bóg od początku powołał mężczyznę i kobietę do życia w przymierzu małżeńskim.

Źródłem problemów w małżeństwie jest między innymi mylenie stanu zakochania, wzajemnej fascynacji, pierwszego okresu po poznaniu z miłością. Zakochanie to piękny etap, świeży, dynamiczny, prezent od życia, ale nieprzypadkowo mówimy o nim jako o czasie patrzenia przez różowe okulary. Jest w nim zachwyt nad drugim człowiekiem, pożądanie seksualne, ale także dużo idealizacji i narcyzmu, a co najważniejsze, jest to stan, który mija. Nie da się na stałe żyć w ekstazie. W dzisiejszych czasach, kiedy tak bardzo cenimy przyjemności, sukcesy, wiele małżeństw rozpada się wtedy, kiedy w naturalny sposób ten etap się kończy (psy (...)

Dostęp do treści serwisu jest płatny.


Aby wyświetlić pełny tekst musisz być zalogowany
oraz posiadać wykupiony dostęp do tego numeru.


Barbara Smolińska - doktor nauk humanistycznych, psychoterapeutka i superwizor Polskiego Towarzystwa Psychologicznego, szefowa Pracowni Dialogu, prowadzi terapię indywidualną, małżeńską, rodzinną, warsztaty psychologiczne oraz superwizje. Jest mężatką, ma czworo dzieci. Mieszka w Warszawie. (wszystkie teksty tego autora)

     


zobacz także

Wiara jest łaską

LEKARSTWEM SĄ SŁOWA

KTO Z KIM ŚPI W SYPIALNI

CZY PANI MI WIERZY?

Samodzielność kontrolowana


komentarze



Facebook