Archwium > Numer 390 (02/2006) > Dominikanie na niedziele > Możesz przyjąć miłość

Możesz przyjąć miłość
Oz 2,16-17b.21-22 Ps 103 2 Kor 3,1b-6 Mk 2,18-22

Możesz żyć po swojemu, w swoich planach skrupulatnie pozbawić Boga wpływu na podejmowane decyzje. Możesz po ludzku wziąć los w swoje ręce i zbudować świat bez Boga. Możesz też zasmakować wolności bez granic, a więc porzucić ludzi, których kochałeś, świat zbyt mały, by pomieścić ciebie i twoje aspiracje. W tym ludzkim „możesz” jest jednak miejsce i na odwrotny kierunek – możesz wrócić – do Boga, do człowieka, do opuszczonego świata. W każdej miłości jest owo „możesz”, które ostatecznie oznacza, że możesz być kochany, możesz po prostu przyjąć miłość. Wtedy często pomniejszony i rozbity przez grzech, zagubiony i samotny, możesz odkryć, że Ktoś zawsze wiernie czekał i pełen czułości przyzywał ku sobie. Bóg chce być Oblubieńcem – to znaczy jedynym i ukochanym – chce być wybrany. Ważniejszy niż świat władzy, wpływu na takie czy inne sprawy, ważniejszy niż posiadane rzeczy, ostatecznie chce być ważniejszy niż człowiek. Dlatego nieskończenie daje siebie, szuka, przygarnia i leczy grzesznika, karmi głodnego, jest radością, pokojem, bliskością, intymnością – po prostu Jest. Oblubieniec duszy – to znaczy nie można już bliżej i bardziej.


Tomasz Zamorski OP - ur. 1970, dominikanin, rekolekcjonista, doktor teologii. Pracował w Krakowie jako duszpasterz młodzieży, w Warszawie w Fundacji Dzieło Nowego Tysiąclecia. Wykładowca Kolegium Filozoficzno-Teologicznego oo. Dominikanów w Krakowie. Mieszka w Łodzi. (wszystkie teksty tego autora)

     


zobacz także

Moc powrotu

CUDOWNE LATA?

Kurs dorosłości

Molestowanie duchowe

Więcej niż metafora


komentarze



Facebook