Trwały ślad
Rozwód nie jest wydarzeniem, nad którym dziecko szybko przechodzi do porządku dziennego. Jest przyczyną poważnych i rozlicznych kłopotów ze zdrowiem. To kryzys o niewyobrażalnych rozmiarach, którego doświadczają dzieci na całym świecie.

Czy dzieci, które przeżyły rozwód rodziców, różnią się od pozostałych? Na pierwszy rzut oka wydaje się, że nie. Śmieją się, płaczą, noszą modne rzeczy i oglądają te same programy telewizyjne co inne dzieci. Czy są jednak inne? Uważam, że tak, i moja opinia ma źródło zarówno w osobistym doświadczeniu, jak i w wiedzy zawodowej.

Moi rodzice się rozwiedli, gdy miałem 12 lat. To jedno wydarzenie zmieniło moje życie na zawsze. Jako psychoterapeuta pracowałem przez wiele lat z rodzinami, które miały za sobą doświadczenie rozwodu lub były w jego trakcie. Wraz z moją żoną byliśmy organizatorami wielu seminariów dla duchowieństwa, małżeństw i osób rozwiedzionych. Te doświadczenia przekonały mnie, że dzieci, które przeżyły rozpad małżeństwa, są przez to w jakiś sposób naznaczone, a w konsekwencji różnią się od swoich kolegów i koleżanek.

Dlaczego tak się dzieje? Choć rozwód jest jednorazowym wydarzeniem, nie jest nic nieznaczącym drobiazgiem w dziecięcym doświadczeniu. Stanowi początek serii rozdzierających, bolesnych i tragicznych zdarzeń wymuszających zmiany i konieczność adaptacji do nowej sytuacji, co dzieci nie zawsze są w stanie znieść. To za każdym razem zostawia ślad, pytanie tylko, jak duży pozostanie, gdy kurz już opadnie. Wtedy bowiem się zaczynają prawdziwe kłopoty. Zwykle czas po rozwodzie jest toksyczny i często czyni więcej szkody niż sam rozwód (…).

To, co widziałem i czego doświadczy (...)

Dostęp do treści serwisu jest płatny.


Aby wyświetlić pełny tekst musisz być zalogowany
oraz posiadać wykupiony dostęp do tego numeru.


Archibald D. Hart - amerykański psycholog i psychoterapeuta, wykładowca Fuller Theological Seminary w Kalifornii, w Wydawnictwie W drodze ukazały się dotychczas dwie jego książki: "Męska depresja", "Adrenalina i stres". (wszystkie teksty tego autora)

     


zobacz także

Gusła

ZAPOMNIANY GEST GARRINCHY

Chcę się wspinać dalej

Minizamyślenie o dwóch łagodnościach

NIKT CZYLI KTOŚ


komentarze



Facebook