O goryczy
Trzydziestolatek nie czeka na przemianę siebie, ale na zmianę otaczających go struktur, które zdają mu się nieludzkie, opresyjne i głupie. Potrafi to zresztą udowodnić w sposób absolutnie logiczny.

Na imię ma Trzydziestolatek i został słabo opisany w literaturze monastycznej, która gorącym uczuciem darzy nowicjusza, czterdziestolatka i szacownego starca. Te trzy okresy życia zdają się jej kluczowe w poznawaniu Boga, łatwo też się je opisuje, gdyż dostarczają ostrego materiału obserwacyjnego, charakterystycznego i jędrnego, obrosłego przez wieki anegdotą i skondensowanego w symbolu. Życie codzienne w opactwie przekonuje nas jednak, że tak naprawdę to w Trzydziestolatku zbiegają się wszystkie drogi prowadzące do wielkiej świętości, wielkiej zdrady, przeciętności, pełni życia, samozniszczenia.

Trzydziestolatek

Trzydziestolatka nikt nie chce, sądząc, że „młody, piękny i sobie poradzi”. We wspólnocie jest to już poważny konkurent do funkcji, władzy — więc trzeba się go strzec lub orać nim bezlitośnie, uspokajając sumienie argumentami wziętymi wprost z jego postępowania, deklaracji, propozycji i rozpoczętych — czasami z wielkim sukcesem — dzieł. Gatunek to dziwny i irytujący, bo tak naprawdę — na pierwszy rzut oka — nie wiadomo, czego właściwie chce i na co czeka. Nowicjusz wiadomo — jest głupi, pretensjonalny, podniecony własną świętością i bezwstydny w swoich mistycznych świadectwach, wie jednak dobrze, gdzie są schowane konfitury — to znaczy ma świadomość, że jest oczkiem w głowie wspólnoty i tak czy owak zostanie mu wiele przebaczone. Jest też nie w pełni poczytalny, bo oślepiony blaskami własnej osoby i nie na darmo mówi się o  (...)

Dostęp do treści serwisu jest płatny.


Aby wyświetlić pełny tekst musisz być zalogowany
oraz posiadać wykupiony dostęp do tego numeru.


Michał Zioło OCSO - ur. 1961, drogę zakonną rozpoczynał jako dominikanin, w 1987 roku przyjął święcenia kapłańskie. W 1995 roku przeszedł do trapistów. Jest autorem książek, m.in. "Dziennik Galfryda"; "Bobry Pana Boga"; "Mamo, mamo, ile kroków mi darujesz?"; "Piosenka humbaka". Pod koniec ubiegłego roku nakładem Wydawnictwa W drodze ukazał się wywiad-rzeka z Michałem Zioło pt. "Po co światu mnich?" Mieszka w opactwie Notre-Dame d'Aiguebelle na południu Francji. (wszystkie teksty tego autora)

     


zobacz także

Na śladach Ojca

Pytania o przyjaźń

O powołaniu

Objąć myślą swój los

Plastyczny, podniecający świat


komentarze



Facebook