Przedziwny Bóg
Iz 56,1.6-7 Rz 11,13-15.29-32 Mt 15,21-28

Jesteśmy znużeni podłością i nikczemnością, które nas dotykają każdego dnia. Zabiegani i zatrwożeni o przyszłość, o najbliższych. Często mamy już wszystkiego dość. Nic nie wychodzi, nic nie układa się tak, jak powinno. Jesteśmy tak bardzo stęsknieni sprawiedliwości najczystszej i miłosierdzia najdelikatniejszego. Pragniemy, aby w naszym świecie, w otoczeniu było więcej dobra: uczciwości, życzliwości, prawdy i miłości. Chcemy, aby znikło wszelkie zło: kłamstwa, obmowy, choroby i cierpienie, żeby wreszcie było dobrze. I przychodzimy z tym do Pana Boga. Przychodzimy jak do jedynego źródła, które może dać orzeźwienie, jedynej i ostatniej deski ratunku. Przychodzimy i zaczynamy błagać.

Pan Jezus wystawia na próbę wiarę strapionej i zatroskanej o swoje dziecko matki kananejskiej. Zachowanie Pana Jezusa jest jakby niechętne, wręcz opryskliwe, zupełnie inne, niż się spodziewaliśmy. Trudno uwierzyć, że to dlatego, aby tym pełniej okazała się chwała Boża. Kobieta musi zdobyć się na wielką pokorę, aby natarczywie prosić Pana o pomoc. Musi się zdobyć na wielką wiarę, pozwalającą zobaczyć w Nim prawdziwego Zbawiciela. Musi nauczyć się spodziewać wszystkiego od Pana. Jak żebraczka usilnie prosi o ratunek dla swej córki. I dzięki swej wytrwałej prośbie zostaje wysłuchana. Gdyby nie ta przedziwna postawa Pana, nigdy nie zdobyłaby się na taką wiarę, taką ufność. Na taką bezczelność w zaufaniu Bogu.

Wytrwała prośba tej kobiety powinna stać się wzorem naszej modlitwy. Warto patrzeć na nią i zdobywać się na jej ufność i nadzieję, wbrew wszystkiemu. Z wiarą i pokorą prośmy Pana o pomoc. On chce nam dawać to, co dla nas najlepsze. Nie zrażajmy się niepowodzeniami, lecz wytrwale otwierajmy nasze serce przepełnione troskami dnia codziennego przed Panem Jezusem. Przedziwne jest działanie Pana Boga wobec nas, ale zawsze wypływa jedynie z Jego nieskończonej miłości. Choć czasem może się wydawać inaczej, może się wydawać, że On nie słucha albo nie chce zwracać uwagi na nasze wołanie, ale On zawsze chce dawać nam to, co najlepsze. Przedziwne jest Jego działanie. Może zrozumieć je tylko ten, kto spróbuje Mu zaufać.

     


zobacz także

Do kogo pójdziemy?

PACIERZ CZY MODLITWA WŁASNYMI SŁOWAMI

POSŁUCHAJ, TO DO CIEBIE

Mam ochotę wypisać się z tej instytucji

WOLNOŚĆ, RÓWNOŚĆ... SIOSTRZEŃSTWO?


komentarze



Facebook