Archwium > Numer 384 (08/2005) > Sylwetka > Żywot św. Pelagii Nierządnicy

Żywot św. Pelagii Nierządnicy
Błogosławiony Nonnus długo się w nią wpatrywał, a kiedy już przejechała, odwrócił się i nadal na nią patrzył. Następnie zwrócił się do biskupów i zapytał ich: "Czy nie raduje was tak wielka piękność?".

Przedmowa Autora

Powinniśmy zawsze pamiętać o wielkim miłosierdziu Boga, który nie pragnie śmierci grzeszników, lecz chce, aby się nawrócili i mieli życie (1 Tm 2). Posłuchajcie zatem o cudzie, który zdarzył się za dni naszych. Mnie, Jakubowi, zdało się rzeczą dobrą napisać o nim dla was, świątobliwi bracia, byście, słuchając bądź czytając tę historię, zyskali największą możliwą pomoc dla dusz swoich. Miłosierny Bóg, który nie chce niczyjej zatraty, dał nam te dni na odpuszczenie naszych grzechów, w przyszłości bowiem sprawiedliwie osądzi nasze życie i nagrodzi każdego według jego uczynków. A teraz uciszcie się i posłuchajcie mnie z taką uwagą, do jakiej tylko jesteście zdolni, ponieważ to, co mam wam do powiedzenia, posłuży do zbawienia nam wszystkim.

I. Jego świątobliwość biskup Antiochii zaprosił do siebie wszystkich okolicznych biskupów, aby omówić z nimi pewną sprawę. I tak przybyło ośmiu biskupów, a wśród nich Nonnus, wielce świątobliwy mąż Boży, mój biskup, wspaniały człowiek, mnich i surowy asceta z klasztoru Tabennisis. Z powodu swego niezrównanego życia i doskonałego postępowania został porwany z klasztoru i konsekrowany na biskupa. Gdy zgromadziliśmy się w rzeczonym mieście, biskup Antiochii oznajmił nam, że spotkanie odbędzie się w kościele błogosławionego męczennika Juliana. Poszliśmy więc i wraz z przybyłymi biskupami usiedliśmy przed drzwiami kościoła.

II. Gdy zaj (...)

Dostęp do treści serwisu jest płatny.


Aby wyświetlić pełny tekst musisz być zalogowany
oraz posiadać wykupiony dostęp do tego numeru.

     


zobacz także

Gdy wszystko jest dozwolone

NIECH NAS GNIECIE

Słowo od Prowincjała Dominikanów

Widokówka z Blackpool

W PUBIE O KAZANIACH


komentarze



Facebook