Archwium > Numer 381 (05/2005) > Reportaż > Trzeba ratować mniejszych

Trzeba ratować mniejszych
Czy sądy rodzinne w Polsce są zbyt łagodne? Gdyby stanowczo odbierały prawo do potomstwa źle wychowującym je rodzicom, więcej dzieci miałoby szansę na adopcje.

Za szeroko otwartą bramą jest las. Droga prowadzi do domów prześwitujących między drzewami. Po bokach najstarszego z nich, położonego centralnie, stoją drewniane i murowane budynki. Za nim jest łąka z boiskami, obok plac zabaw. Do brzegu jeziora parę kroków.

Ośrodek powstał na półwyspie, w pięknym miejscu. Przed wojną była tu szkoła dla dziewcząt — przyszłych dobrych żon i pań domu. W czasie wojny ośrodek Hitlerjugend (to z tego czasu pochodzą drewniane budynki). Dom Dziecka utworzono kilka lat po wojnie. Dom Dziecka w Bninie — jeden z największych w kraju. Jeszcze niedawno mieszkała w nim ponad setka dzieci, teraz jest ich niecała osiemdziesiątka. Za dwa lata ma być ich tylko trzydzieścioro, czyli tyle, ile da się wychowywać w grupie. Takie jest założenie.

Po południu dzieci wracają ze szkół. Spokojna oaza zaczyna się zmieniać. Każde dziecko niesie w sobie swój świat. Swoje rany, żal, ukryty za maską strach, odrzucenie, potrzebę miłości, złość, wreszcie agresję. Agresję, która zawsze na początku ma źródło w krzywdzie.

— Te dzieci są naznaczone przez los — mówi Romana Chytrowska, pedagog w Domu Dziecka w Bninie. — Niosą bagaż bolesnych doświadczeń. My, którzy mieliśmy normalne rodziny, którzy byliśmy kochani przez rodziców, ich nie rozumiemy.

Tylko część daje się uratować do normalnego życia — przyznają moi rozmówcy. Niewielu ma szansę dobrego ustawienia się w&nb (...)

Dostęp do treści serwisu jest płatny.


Aby wyświetlić pełny tekst musisz być zalogowany
oraz posiadać wykupiony dostęp do tego numeru.


Andrzej Niziołek - ur. 1963, absolwent kulturoznawstwa na UAM, dziennikarz, interesuje się historią Żydów poznańskich, a jego pasją jest odtwarzanie biografii zwykłych ludzi, żonaty, ma dwóch synów, mieszka w Poznaniu. (wszystkie teksty tego autora)

     


zobacz także

Przypadek

Być blisko, na dotyk

EXIT

Przemilczać czy upubliczniać

KAMIEŃ OBRAZY


komentarze



Facebook