Archwium > Numer 372 (08/2004) > Piłkarski mikrokosmos > Tylko Bozia daje takie skarby

Tylko Bozia daje takie skarby
Górski na zawsze pozostanie człowiekiem, który "wymyślił wiarę w zwycięstwo". Przedtem wydawało się to niemożliwe. Górski tchnął tę wiarę w zawodników. Czyli w naród.

Górski przełamał lęk przed tą jakąś egzotyką, innością. Górski nauczył piłkarzy, uświadomił im, że są mężczyznami. Że mają dobre warunki fizyczne. Są wszyscy jak Gorgoń, którego prasa światowa nazwała wielką białą górą. Że oni są tak samo groźni, mogą grać tak samo ostro jak inne drużyny. I Górski dokonał na swych wybrańcach pewnego szamańskiego cudu. On ich odczarował.
   Tadeusz Konwicki

To był jeden z najcudowniejszych dni mojego dzieciństwa. 17 października 1973 roku. Polacy walczyli na Wembley z Anglią. Pamiętam ten dzień jak dzisiaj. W szkole mieliśmy tylko dwie lekcje, bo szliśmy z klasą na film Helga o uświadamianiu. Potem już odliczałem chwile do wieczornej transmisji. Ubłagałem ojca, który za bardzo sportem się nie interesował — w życiu należało się zajmować poważnymi sprawami — aby wybrał się ze mną do mojego chrzestnego, który miał sprawny telewizor. Nasz stary turkus nie dawał żadnej gwarancji, że obejrzę cały mecz. Jakość odbioru przypominała Wolną Europę w wersji wizualnej. Obraz najpierw skakał, potem pojawiały się pasy, a ostatnim stadium rozpaczy był śnieg. Wówczas należało telewizor wyłączyć na pół godziny, żeby odpoczął. Byłem dumny, że mam ojca chrzestnego, który posiada telewizor tranzystorowy ze sprawnym, dwudziestopięciocalowym ekranem.

O dwudziestej zaczęło się. Ruszyła nawałnica na polską bramkę. Ratują nas słupki, poprzeczki, wszyscy święci i Jan T (...)

Dostęp do treści serwisu jest płatny.


Aby wyświetlić pełny tekst musisz być zalogowany
oraz posiadać wykupiony dostęp do tego numeru.


Jan Grzegorczyk - pisarz, w latach 1982-2011 roku redaktor miesięcznika "W drodze". Wydał m.in. "Dziurawy kajak i Boże miłosierdzie", pięcioksiąg "Przypadki księdza Grosera", opowiadania "Niebo dla akrobaty", powieści "Chaszcze i Puszczyk". Jego ostatnią książką jest Święty i błazen, rozmowa z Janem Górą, która jest swoistym testamentem ojca Jana. (wszystkie teksty tego autora)

     


zobacz także

Czy zostaną po nich tylko garnki

Zasraniec

Wieczny Mityng

Sejf

Raport o stanie wyłysienia parafii


komentarze



Facebook