Archwium > Numer 369 (05/2004) > Liturgia i sztuka > O liturgii dominikańskiej

O liturgii dominikańskiej
Kłopoty z liturgią nie zaczęły się dziś. To bardzo ludzka realizacja Bożej rzeczywistości i Jego obecności wśród nas. Ale bez liturgii może dzieło zbawienia nie było by głoszone.

W Kościele istnieje tylko jedna prawdziwa modlitwa. Jest nią modlitwa Chrystusa. Modli się On do swojego Ojca i to jest Jego sposób bycia. Zostawił nam swoją modlitwę w postaci Eucharystii. Oto pierwsza i najważniejsza prawda. Każda prawdziwie chrześcijańska modlitwa prowadzi do Eucharystii i przedłuża ją w postaci dziękczynienia.

Liturgia godzin — przygotowanie i przedłużenie Eucharystii

Szczególnie uprzywilejowaną formą modlitwy Chrystusa w Kościele jest liturgia godzin. Jak sama nazwa wskazuje, łączy się ona z godzinami modlitwy, ale jest to liturgia słowa, czyli modlitwa słowem i czytanie słowa Bożego, otwieranie się w ten sposób na Prawdę, którą chce nam przekazać Chrystus.

Mam takie wspomnienie z Krakowa. Pierwszy wieczór, kiedy przyjechaliśmy do klasztoru krakowskiego po roku przygotowania do życia zakonnego w Poznaniu (po złożeniu pierwszych ślubów zakonnych). Mieliśmy tu spędzić najbliższe sześć lat życia. Przyjechaliśmy po południu i jedyną rzecz, którą zdążyliśmy zrobić, to włożyć po podróży czyste habity i pobiec na nieszpory śpiewane po łacinie.

Prezbiterium jest tam obszerne, a dla braci przeznaczone są specjalne miejsca, które się nazywają stalle. Było nas razem około osiemdziesięciu. Jako jeden z najmłodszych stałem, zgodnie z zasadami, w pierwszym rzędzie. Piorunujące wrażenie — uświadomiłem sobie, że w tym samym miejscu stał kiedyś św. Jacek i pierwsi bracia, (...)

Dostęp do treści serwisu jest płatny.


Aby wyświetlić pełny tekst musisz być zalogowany
oraz posiadać wykupiony dostęp do tego numeru.


Mirosław Pilśniak OP - ur. 1959, dominikanin, absolwent matematyki i teologii, duszpasterz rodzin, prezes Fundacji Sto Pociech, doradca duchowy ruchu Spotkań Małżeńskich, autor artykułów i książek, wydał m.in. Miłość, przyjaźń modlitwa czyli to, co najważniejsze oraz Krótką kołdrę, mieszka w Warszawie. (wszystkie teksty tego autora)

     


zobacz także

Znak krzyża

Wolność w spowiedzi

Kołdra

Stać się sobą, aby pomagać innym

Nie opuszczę Cię aż do śmierci


komentarze



Facebook