Archwium > Numer 369 (05/2004) > Nad pamiętnikami > Dwupłatowcem na pułap doskonałości

Dwupłatowcem na pułap doskonałości
Miał nad sobą usilnie pracować, chciał bardziej kochać Boga i ludzi, chciał osiągnąć doskonałość moralną i zawodową. Odnosi się zrazu wrażenie, że nie dano mu na to stosownego czasu.

Zginął śmiercią lotnika. To lakoniczne zdanie, które zastępuje zwyczajową formułkę nagrobną o treści: „Zginął śmiercią tragiczną”, odbiera tragicznej śmierci jej dramatyczny, szokujący wymiar. Uznano ją za powszednią, zwyczajną śmierć w środowisku lotniczym, by jej stała groźba nie była już w stanie zastraszyć tego, kto ma przed sobą wysokie loty. De Saint–Exupéry, Guillaumet, Mermoz, Amelia Earhart zginęli śmiercią lotnika. Po pracowitym życiu nasyconym sukcesami, rekordami i ludzką wdzięcznością zabrani zostali ponad pułap swych ułomnych maszyn. Istotne plany i zamiary zostały już zrealizowane. Śmierć w szczytowym momencie rozwoju nie rodzi w żywych takiego buntu, który wybucha czasem po śmierci dziecka czy młodego człowieka. W przypadku lotnika nie pytamy „dlaczego?”. Nie pytałem o to po zakończeniu lektury Mes vols Jeana Mermoza. Czytając, towarzyszyłem pilotowi podczas jego pierwszych doświadczeń, głodowałem wraz z nim pod dachami Paryża, byłem przy nim w niewoli u Maurów, pocztowym samolotem przekraczałem Andy i Atlantyk, pieściłem wzrokiem zgrabną linię latającej łodzi Latčcoére i walczyłem z żywiołami wody i powietrza. Kiedy w końcu dowiedziałem się, że Mermoz zginął nad oceanem, nie poczułem żalu. Jego życie, przez które dane mi było przedzierać się wśród gęstwiny francuskiego oryginału, w równej mierze jawi mi się jako piękne i jako kompletne. Nie brak w nim niczego. Mermoz stał się nauczycielem życia, a jego wspomnienia to (...)

Dostęp do treści serwisu jest płatny.


Aby wyświetlić pełny tekst musisz być zalogowany
oraz posiadać wykupiony dostęp do tego numeru.

     


zobacz także

Mentalność Kalego, czyli otwartość zamknięta

PACIERZ CZŁOWIEKA DOROSŁEGO

Bóg to Prawda?

ZŁO BANALNOŚCI

TO, CO NAS WIĄŻE


komentarze



Facebook