Dar i pamięć
Wszystkich tych, których nie zniechęciły początkowe trudności przedzierania się przez tekst traktatu św. Bernarda "O miłowaniu Boga", zapraszam do dalszej wędrówki i rozważań.

W niniejszym liście spróbujemy wziąć na warsztat część traktatu św. Bernarda O miłowaniu Boga zawartą między 11 a 16 paragrafem 1.

Na początku poczyńmy małe rozróżnienie, zachowując w pamięci naukę św. Bernarda z poprzednich listów opisującą naszą przestrzeń życiową jako przestrzeń daru. Różnica między darem a prezentem jest taka, że prezent można spokojnie odłożyć na półkę i wrócić do niego w dowolnej chwili, gdy tymczasem dar traktowany w podobny sposób wystawia nam w końcu rachunek prawdziwych strat związanych z zaprzepaszczeniem wpisanej w niego duchowej szansy. Podam bardzo prosty przykład: kiedy małe dziecko przynosi krzątającej się matce niezdarnie narysowany kwiat, a ta — zajęta swoimi myślami i troską o rodzinę — mówi do niego, nie patrząc wcale na rysunek: „Piękny, połóż go tu na stole”, dzieje się coś bardzo niedobrego — z całą pewnością wychodzimy z logiki daru, czyli pewnej czujności, stałego otwarcia na gest i głodu tego często małego gestu niosącego wielką miłość. Wiem, że brzmi to bardzo romantycznie w czasach, kiedy normą stało się grzeczne, „aksamitne” wyrachowanie: daję, żeby otrzymać, żeby o mnie pamiętano, żeby zapewnić sobie duchowy komfort (np. prowadzę interesy na granicy prawa, a czasem je przekraczam, ale daję na biednych), żeby zarzucić na drugiego siatkę powiązań i zobowiązań etc. Jednym słowem: coś za coś. Dar zaś wymaga wyjścia z&nbs (...)

Dostęp do treści serwisu jest płatny.


Aby wyświetlić pełny tekst musisz być zalogowany
oraz posiadać wykupiony dostęp do tego numeru.


Michał Zioło OCSO - ur. 1961, drogę zakonną rozpoczynał jako dominikanin, w 1987 roku przyjął święcenia kapłańskie. W 1995 roku przeszedł do trapistów. Jest autorem książek, m.in. "Dziennik Galfryda"; "Bobry Pana Boga"; "Mamo, mamo, ile kroków mi darujesz?"; "Piosenka humbaka". Pod koniec ubiegłego roku nakładem Wydawnictwa W drodze ukazał się wywiad-rzeka z Michałem Zioło pt. "Po co światu mnich?" Mieszka w opactwie Notre-Dame d'Aiguebelle na południu Francji. (wszystkie teksty tego autora)

     


zobacz także

CHOINKA

O Bożym przebaczeniu

O posłuszeństwie

O nudzie

Spotkanie ze świętym Bernardem


komentarze



Facebook