Za zasłoną
Dz 5,27b-32.40b-41 Ap 5,11-14 J 21,1-19

Święty Piotr i apostołowie nie pozostawiają nam w Dziejach Apostolskich żadnych wątpliwości co do tego, wobec kogo posłuszeństwo jest najważniejsze: „Trzeba bardziej słuchać Boga niż ludzi”. Jak uniknąć niebezpieczeństwa zastąpienia głosu Boga głosem ideologii czy własnego egoizmu albo nawet wzniosłego, ale tylko ludzkiego słowa?

Żaden chrześcijanin, nikt z nas, nie ma prostego i niezawodnego sposobu, aby temu niebezpieczeństwu zapobiec. Tym bardziej, że różnica jest przecież tak niewiarygodnie subtelna, bo Bóg, aby stać się zrozumiały, nie tylko objawił się w ludzkim języku, ale sam stał się człowiekiem i fizycznie po ludzku przemawiał. Z drugiej strony, ze względu na konsekwencje, żadna różnica nie jest tak bardzo fundamentalna, jak różnica między słowem Boga a słowem stworzenia.

Spotykamy dziś apostołów nad Morzem Tyberiadzkim. Może jesteśmy lekko zbulwersowani tym, że kolejny raz nie rozpoznają swojego Mistrza i tak bardzo są zaabsorbowani swoimi marketingowymi sprawami. Tymczasem gdy uczciwie spojrzymy we własne serce, zobaczymy w apostołach siebie samych.

Oto kolejne święta zdominowały sprawy, które wydają mi się ważne, ale które nie są najważniejsze. Kolejna wielkanocna spowiedź, podczas której miałem okazję włożyć palec w Jego rany i pięść w Jego bok i szczerze wyznać: „Pan mój i Bóg mój”, a tymczasem w domu współdomownicy nieomal rozmyślnie niszczą wszystkie moje dobre postanowienia. Nawet jeszcze wszystkie placki świąteczne nie zostały zjedzone, a przechodzący Jezus już znalazł się za zasłoną naszego codziennego życia: płacenia rachunków, planowania wakacji, poszukiwania i zmiany pracy, a w mniej chwalebnych sytuacjach: tzw. trudnej konieczności powiedzenia prawdy o tej czy tamtej osobie w gronie znajomych i klasycznym ocaleniu przed publicznym zniszczeniem.

     


zobacz także

Hasło miłości

POLSKA RZECZPOSPOLITA LUKSUSU

Chrześcijaństwo lewaka Obamy

OCALIĆ MARIĘ

Chrystofobia


komentarze



Facebook