Odeprzeć nieprzyjaciela
Pwt 26,4-10 Rz 10,8-13 Łk 4,1-13

Słowo Boże ofiarowane nam na początku wielkiego postu wzywa do wyznawania wiary. Szczególną próbą jest doświadczenie czasu pustyni. Skoro Jezus pełen Ducha Świętego był kuszony na pustyni, zatem i my możemy się tego spodziewać. Wszystkie trudne, bolesne momenty życia są naszym wyjściem na pustynię. Są zatem sposobnością do okazania Bogu wierności i miłości. Warto patrzeć na doświadczenie pustyni jako na szansę wzrostu wiary.

Dialog Chrystusa z diabłem na pustyni nie zakończył się definitywnie. Zły odstąpił od Niego „do czasu”. Jako Kościół jesteśmy Ciałem Chrystusa, możemy więc w naszym życiu spodziewać się odwiedzin tego nieproszonego gościa, zwłaszcza w takich okresach naszego życia, gdy jest nam trudno, gdy jesteśmy słabi. Nieprzyjaciel, chcąc zdobyć miasto, atakuje je zawsze od najsłabszej strony. Czas pustyni jest czasem odczuwania zwątpienia, lęków, strat, samotności, niepowodzeń. Choć to nie same słabości są przejawem działania Złego, to gdy odczuwamy niemoc, gdy się zmagamy – objawia się kusiciel i próbuje przeciągnąć nas na swoją stronę, na stronę ciemności i rozpaczy.

Chrześcijański realizm przejawia się w nieustannym czuwaniu nad swym sercem, aby było miejscem świętym, miejscem uwielbienia Boga i spotkania z Nim. Dopóki żyjemy, żadne kuszenie nie jest ostateczne, diabeł zostawia nas w spokoju tylko do czasu. Na szczęście, choć walka ze złem wciąż trwa, to ponad nią trwa Boża obietnica: „Ja go wybawię, bo przylgnął do Mnie, osłonię go, bo poznał moje imię” (Ps 91,14).

Pokusy, wobec których stanął Jezus, przebywając na pustyni, i Jego odpowiedzi – niosą dla nas przesłanie. Diabeł jest krętaczem, który próbuje wprowadzić zamęt w nasz świat. Godzi w to, kim jesteśmy, w nasze człowieczeństwo – wmawia nam, że jesteśmy samowystarczalni. Chce zburzyć naszą relację z Bogiem, chce, żebyśmy przestali służyć Bogu. Wreszcie chce nam odebrać wolność, namawiając do bezsensownego działania. Odpowiedzi Jezusa w sposób jasny kształtują naszą postawę:

– bądź świadomy, kim jesteś, i szanuj swoje człowieczeństwo;

– pamiętaj, kto jest Twoim Bogiem i komu masz służyć;

– mądrze działaj!

Trwając w zjednoczeniu ze Słowem, którym jest Jezus Chrystus, jesteśmy w stanie odeprzeć nieprzyjaciela od murów naszego miasta. Każda pokusa, której się sprzeciwimy, jest kolejnym zwycięstwem naszej miłości i wiary.


Diana Mikuła OP - ur. 1969, od 1990 roku dominikanka kontemplacyjna z klasztoru Matki Bożej Różańcowej w Radoniach, ukończyła teologię na PWT w Warszawie, w 2002 roku uzyskała licencjat z teologii duchowości na UKSW, w 2004 roku wydała "Misterium paschalne w życiu mniszki". (wszystkie teksty tego autora)

     


zobacz także

Zaczęło się od herezji

Czekanie na Oblubieńca

Kłopoty z procentami

To nie odeszło wraz z II soborem watykańskim

ZNOSIĆ JEDEN DRUGIEGO


komentarze



Facebook