Archwium > Numer 366 (02/2004) > Sylwetka > Ojciec Oshida odchodzi do Domu

Ojciec Oshida odchodzi do Domu
Ojciec Oshida znał biegle kilka języków, ale uważał, że to za mało, by Azjatom głosić Ewangelię. Czy można skutecznie głosić Ewangelię, jeśli nie zna się codziennej rzeczywistości tych, którym chce się ją głosić?

Kiedy słońce podświetla młody, wschodzący właśnie ryż, pola na tarasach są tak zielone, że aż bolą oczy. Wiosna to czas, kiedy rośnie młody ryż, ale też plenią się chwasty i rozmnażają gąsienice, dlatego trzeba wyjść w pole na kusatori. Oto kilkoro robotników posuwa się wzdłuż zielonych rządków, pochyleni nisko nad wodą wyrywają zielsko i rozciskają owady. Wśród nich Oshida shimpsan, dominikanin znający biegle kilka języków, autor licznych książek, jeden z najtęższych umysłów swego kraju, ubrany w szarobrązowe kimono i luźne spodnie, pochylony nad ryżem, brodzi w błocie.

Kościółki z falistej blachy

Poznałem go pod koniec lat 80. Wysłał mnie do niego mój przyjaciel Julian, również dominikanin, który proboszczował wtedy w małym miasteczku Nihonmatsu w prefekturze Fukushima. Julian nie pracował w ryżowym polu, w Nihonmatsu miał małą trzódkę wiernych i parafialny kościółek z falistej blachy. Takie kościółki są rzeczą dość częstą w Japonii, w której Kościół katolicki jest instytucją stosunkowo niebogatą. To nie znaczy, że w dużych miastach nie ma solidnych neogotyckich kościołów albo betonowych, w nowoczesnym stylu, jak kościół dominikanów na Shibuya w Tokio, gdzie Julian przebywał uprzednio. Te katolickie kościoły z betonu lub cegły bardzo się w Japonii wyróżniają. Japończycy budują z betonu banki, dworce kolejowe i nawet nowe pałace dla cesarza, ale świą (...)

Dostęp do treści serwisu jest płatny.


Aby wyświetlić pełny tekst musisz być zalogowany
oraz posiadać wykupiony dostęp do tego numeru.


Włodzimierz Fenrych - ur. 1955, absolwent historii sztuki na UAM w Poznaniu, obieżyświat, publikował w "Czasie Kultury", "Spotkaniach" i "Tygodniku Powszechnym", żonaty, ma trójkę dzieci, mieszka w Wielkiej Brytanii. (wszystkie teksty tego autora)

     


zobacz także

Źródło

Weselisko

Świeże powietrze

Burza

Imiona


komentarze



Facebook