Archwium > Numer 353 (01/2003) > Reportaż > Historia niezgody

Historia niezgody
W samym centrum Gdańska, na jednym placu znajdowały się kiedyś: słowiańska osada, romański kościół, cmentarzysko i dominikański klasztor.

Wszystkie zagadki placu Dominikańskiego w Gdańsku mógłby rozwikłać już chyba tylko bohater książek Zbigniewa Nienackiego. Pan Samochodzik nieraz odkrywał historyczne tajemnice, być może potrafiłby odtworzyć również historię dominikanów w Gdańsku oraz przybliżyć początki i rozwój tego miasta. Być może umiałby też zapobiec konfliktom, które od kilku lat towarzyszą badaniom archeologicznym prowadzonym na terenie placu. Postacie rzeczywiste poradzić sobie nie potrafią.

Plac Dominikański to, jak wskazują badania, jedno z najstarszych miejsc w Gdańsku. Przez wieki tereny te należały do zakonu ojców dominikanów, którzy zaproszeni przez księcia Świętopełka, osiedlili się w tym miejscu już w XIII wieku. Pozostali tu aż do 1833 roku, gdy decyzję o kasacji klasztoru podjął król pruski Fryderyk Wilhelm III. Dominikanie do Gdańska powrócili dopiero po 100 latach, po zakończeniu II wojny światowej. Dziś plac nie należy jednak w całości do nich. Oprócz klasztoru i kościoła św. Mikołaja stoją tam bowiem także stragany gdańskich kupców (zrzeszonych w spółce Kupcy Dominikańscy) i należąca do kupców zabytkowa hala targowa. Po przełomie roku 1989 gdańscy zakonnicy podjęli starania o odzyskanie praw majątkowych do całego placu. Bezskutecznie.

Po latach sporów między handlowcami i zakonnikami w 1999 roku w sprawę zaangażowały się władze miasta, które zdecydowały, że w rękach spółki kupieckiej pozostanie częś (...)

Dostęp do treści serwisu jest płatny.


Aby wyświetlić pełny tekst musisz być zalogowany
oraz posiadać wykupiony dostęp do tego numeru.


Tomasz Jastrzębowski - ur. 1976, absolwent Akademii Ekonomicznej w Poznaniu, dziennikarz, twórca i redaktor naczelny Magazynu Sportowego Olimpik.pl, współpracuje z miesięcznikiem "W drodze", mieszka w Warszawie. (wszystkie teksty tego autora)

     


zobacz także

Fani chuligaństwa

Dzieci ciemności

Dwie ryby

Walka frustratów

Wybory


komentarze



Facebook