Chcę zacząć od dziś
2 Sm 7,1-5,8b-12.14a.16 Rz 16,25-27 Łk 1,26-38

Ciągle nie mogę opanować zdziwienia. Bóg nie tylko pragnie przychodzić do mnie, ale, co więcej, pragnie uczynić we mnie swoje mieszkanie. Nie mam zbyt wielkiego zaufania do samego siebie, ale przecież On najlepiej zna moją grzeszność.

Gdy coś mi się uda i odczuwam satysfakcję ze swych osiągnięć, inni natychmiast sprowadzają mnie do parteru. A tu nagle sam Bóg traktuje mnie poważnie i przychodzi do mnie. Włożyłbym może tę Bożą obietnicę między bajki, gdyby nie zdarzenie z Nazaretu sprzed dwu tysięcy lat. W zwiastowaniu odczytuję podpowiedź, jaki mogę mieć udział w zbawianiu świata. Maryja swoją zgodą nie tylko obdarowuje nas Zbawicielem, ale też uczy, jak można Ją naśladować. Przypomina nam o tym nowy list apostolski Jana Pawła II O różańcu świętym.

Bóg zna dokładnie zarówno wszystkie moje słabości, jak i zalety, wie, na jakie zło mnie stać, ale jeszcze lepiej zna moje dobre pragnienia. Wie, co potrafię, gdy Mu zaufam. I gdy przychodzi, objawia mi swój szacunek. Zdaje sobie sprawę z tego, że wkraczając w moje życie, wywoła zdziwienie i zmieszanie, a mimo to nie waha się ujawnić swoich planów. Liczy na moją wielkoduszność, na to, że razem z Nim zaryzykuję. Gdy zgodzę się, by pomagał mi w przezwyciężaniu mojego grzechu, gdy zapragnę, by mnie przemieniał, uczyni mnie iskrą miłosierdzia odnawiającą świat.

Warto poprosić Matkę Zbawiciela o wstawiennictwo i razem z Nią zapytać, „jak mi się to stanie?”, a nie, jak to się często w życiu zdarza, „czy to jest możliwe?”. Ona przekona mnie, że Duch Święty wie najlepiej, co z Bożą pomocą jest możliwe do zrobienia. W ten sposób wkraczam w misterium zażyłości z Bogiem. Już nie jako dziecko, ale dziedzic współodpowiedzialny za królestwo Boże.

Od tej chwili Bóg będzie zaskakiwał mnie swoim zaufaniem. Pan obdarza mnie mocą Ducha Świętego i powierza mi troskę o Jezusa, by Jego Syn mógł razem ze mną wzrastać. Pokazuje mi też ludzi, którzy tak jak św. Elżbieta, mogą potrzebować mojej pomocy i tego, bym z nimi dzielił się moim Panem i Zbawicielem. Bóg wie, kiedy przyjść do mnie.

Panie Jezu, pomóż mi, bym nie zaczynał od jutra, od nowego roku. Daj mi odwagę teraz.


Tomasz Alexiewicz OP - ur. 1948, dominikanin, mgr psychologii UAM, jest duszpasterzem grup osób uzależnionych i cenionym rekolekcjonistą, mieszka w Szczecinie. (wszystkie teksty tego autora)

     


zobacz także

Czy możesz odpowiedzieć amen?

Trzy sposoby

Ocaleni przed Potopem

POŻYCZYĆ GARDŁO JEZUSOWI


komentarze



Facebook