Archwium > Numer 350 (10/2002) > Zamyślenia > W poszukiwaniu nieutraconej Radości

W poszukiwaniu nieutraconej Radości
Dopóki Bóg pozostaje bezkształtną ideą, czy to piękna, czy prawdy, nie ma kłopotu. Ta idea należy przecież ciągle do nas. Problem zaczyna się, gdy nadchodzi "Bóg we własnej osobie, żywy, ciągnący za drugi koniec liny, a co gorsza, zbliżający się z nieskończoną szybkością".

(...) istnieje bowiem tęsknota, będąca największym spełnieniem, które może stać się naszym udziałem na Ziemi 1

Przeczytałam kiedyś w katolickim czasopiśmie wypowiedź osoby oburzonej faktem, że w jednym z kościołów, w czasie Mszy akademickiej usłyszeć można głośne rozmowy prowadzone w ławkach. Niedawno sama siedziałam w ławce obok studenta głośno wyrażającego w niektórych momentach liturgii swoje zdziwienie. Jak wynikało z podsłuchanej nolens volens rozmowy, nie był on stałym bywalcem Mszy świętej.

Jednym z naszych wielkich sprzymierzeńców jest sam Kościół — pisał Krętacz do swojego siostrzeńca Piołuna. — Gdy [Twój Pacjent] siada w ławce i spogląda wokół siebie, widzi właśnie galerię tych sąsiadów, których do tej pory unikał. (...) Byle tylko niektórzy śpiewali fałszywym głosem lub mieli podwójny podbródek albo dziwaczną odzież, pacjent twój z łatwością nabierze przekonania, że wobec tego religia ich musi być w pewnym stopniu niedorzeczna 2

Uwagę tę przypomniałam sobie właśnie w owej chwili, co uchroniło mnie przed skrzywieniem się na zachowanie mojego sąsiada. Zdarzenie to stało się też bodźcem do przyjrzenia się dokładniej teologii autora Listów starego diabła do młodego. Teologii wyrazistej i przesyconej radykalizmem ewangelicznym, w istocie którego zaw (...)

Dostęp do treści serwisu jest płatny.


Aby wyświetlić pełny tekst musisz być zalogowany
oraz posiadać wykupiony dostęp do tego numeru.


Katarzyna Wiśniewska - ur. 1979, absolwentka filozofii Uniwersytetu Warszawskiego, publikowała w "Azymucie", "Znaku", "Tygodniku Powszechnym" i "W drodze", mieszka w Warszawie. (wszystkie teksty tego autora)

     


zobacz także

Skok wiary

Dwa dramaty

Metafizyka dialogu

Moralność diabła

Prawdziwe jest światło


komentarze



Facebook