Archwium > Numer 350 (10/2002) > Lektury i filmy > Absurd w nawiasie nadziei

Absurd w nawiasie nadziei
Zachowanie Szpilmana nie jest rozpamiętywaniem, nie lokuje się w logice religijnej czy kommemoracyjnej - to świecki gest bezceremonialnej, nieomal biologicznej, bez warunków wstępnych, afirmacji życia.

Gdyby nie konkretny dowód w postaci ludzkiej ocalonej egzystencji, w historię Władysława Szpilmana nie sposób byłoby uwierzyć. Gdyby była fikcyjna, trudno byłoby jej zaistnieć na ekranie. Kino, zwłaszcza tzw. klasyczne, narracyjne, wbrew potocznemu wyobrażeniu rządzi się żelazną logiką przyczyn i skutków, niepodatną na zbiegi okoliczności. Przypadek jest w kinie najgorszym scenarzystą. Tymczasem opowieść Szpilmana, choć niewiarygodna, jest prawdziwa. Jej autentyzm dał Romanowi Polańskiemu szansę odejścia od kilku historyczno–filmowych schematów kina dotykającego spraw Holocaustu, jak i jego własnej twórczości.

Wydaje się, iż biorąc na warsztat historię Szpilmana, reżyser miał zamiar: po pierwsze — obiektywnie, na ile to możliwe, opisać historię eksterminacji Żydów, której sam w krakowskim getcie był świadkiem i którą nosił w pamięci; po drugie — nie poprzestając na strategii świadka, zakończyć film akcentem nadziei. Te właśnie wartości literackiego pierwowzoru — obiektywizm i nadzieja — wymieniał w wywiadach jako najważniejsze. Jest i „po trzecie” — otóż owa nadzieja to cnota, która nie pojawiała się dotąd w filmach twórcy Chinatown.

Obiektywizm

Pomysł adaptacji książki Szpilmana był taki — trzymać się wiernie litery wspomnień, tzn. w żaden znaczący sposób nie zniekształcać opowieści muzyka. W odniesieniu do niej mówi się najczęściej o powściągliwości sąd (...)

Dostęp do treści serwisu jest płatny.


Aby wyświetlić pełny tekst musisz być zalogowany
oraz posiadać wykupiony dostęp do tego numeru.


Krzysztof Kornacki - ur. 1970, adiunkt w Zakładzie Dramatu, Teatru i Filmu Uniwersytetu Gdańskiego, autor książki "Kino polskie wobec katolicyzmu 1945-1970", żonaty, mieszka w Gdańsku. (wszystkie teksty tego autora)

     


zobacz także

Polskie modlitwy

Chocholi polonez Andrzeja Wajdy

Drzewo w środku sypialni

Pojednanie po sekretach i kłamstwach

O kim jest Prymas?


komentarze



Facebook